A żeby ich tak szlag trafił

2 miesiące temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
41min

Co powiniem chrześcijanin życzyć rządzącym, politykom, urzędnikom? Zwłaszcza tym bardziej szkodliwym? Czy modlić się o sukcesy i powodzenie dla nich, czy raczej, żeby poczuli na własnej skórze to, co robią innym? To nie takie proste. Prawo mówi jedno, Jezus drugie, społeczeństwo trzecie a uzasadnienia rozmaite. Opowiem wam co ja o tym wyczytałem i wywnioskowałem.

Dyskusja

Zabor
2 miesiące temu

Ja mam problem, bo czuję głębokie obrzydzenie do ludzi z partii razem. Rozumiem, że działalność partyjna to tylko jeden z wielu obszarów działania człowieka, ale to jest dla mnie skaza, która przekreśla człowieka. Np. miałem kiedyś naprawdę fajną i miłą koleżankę, ale gdy tylko dowiedziałem się, że ona działa w partii razem, to wyrzuciłem ją ze znajomych na fb i zerwałem kontakt. Za każdym razem, gdy bym z nią rozmawiał, to czułbym ból, gniew i frustrację z powodu tego, co ona robi, więc wolałem sobie tego oszczędzić i zerwałem kontakt.

Gdyby np. Adrian Zandberg nagle umarł, to ja bym się cieszył. Skoro Adrian Zandberg ma ujemne zasługi dla społeczeństwa, to im wcześniej umrze, tym szczęśliwsi będą ludzie, czyż nie? To byłby dla mnie powód do świętowania - że nadchodzi poprawa sytuacji.

A posuńmy się do ekstremum - czy powinniśmy cieszyć się ze śmierci Stalina?

Martin
2 miesiące temu

No, i właśnie o tym mówię w odcinku.
Nie taka prosta sprawa, co?

Don Camilo
2 miesiące temu

W jUKeju modlą się nawet za liderów innych kościołów (np. wybór nowego Arcybiskupa Canterbury). Czy biblijni chrześcijanie w Polsce modlą się za prymasa, papieża i biskupów rzymskokatolickich czy na sprawy kościoła katolickiego patrzą jedynie przez arabskie gogle?

Mateusz 1
2 miesiące temu

Jakiś koleś zrobił w tym roku odpowiedź na twój stary filmik o ewolucji. Co o tym sądzisz? Może odpowiesz na jego argumenty w następnym odcinku?
www.youtube.com

Martin
2 miesiące temu

Heh, no, akurat trafiłem na fragment, gdzie słyszę: "nawet k***a p**ny kreacjonista nie powinien podnosić takiego argumentu".

Co, razem z tym tłem antyislamskim i poziomem komentarzy, mnie nie specjalnie zachęca do słuchania.

Ale jak tam są jakieś rzeczowe argumenty i ktoś by się chciał poświęcić i wyłuskać tylko treściwe sedno, i spisać to gdzieś, no to pewnie, że się odniosę.

Tylko błagam, nie każcie mi spędzać godziny na słuchaniu jadu.

Mateusz 1
2 miesiące temu

@Martin No faktycznie koleś trochę przesadza z przekleństwami. Choć mnie bardziej drażniły odgłosy w tle. Nieważne...
Wielkie dzięki za Twoja odpowiedź.

Paheu
2 miesiące temu

Co do polityków to nie wiem, przestałem się interesować, bo szkoda nerwów, a wpływu na nich nie mam. Natomiast jeśli chodzi o ludzi z naszego bliższego otoczenia, to ostatnio w takich sytuacjach, gdy już chcę kogoś osądzić, zapala mi się lampka i przychodzi myśl, że nie wiadomo z czego to zachowanie wynika, może ktoś miał trudne dzieciństwo, ludzie go zranili itp. i teraz nieświadomie krzywdzi innych. Oczywiście dalej postępowanie tej osoby jest złe, ale niewykluczone, że na jej miejscu ja też bym robił źle.

Lukszmar
2 miesiące temu

Bardzo dobrze powiedziane Martinie :).

Mateusz 1
2 miesiące temu

Zrobiłem to co chciałeś i wypisałem wszystkie rzeczowe argumenty z tego video:
- Nie można znaleźć płynnego przejścia między gatunkami w zapisie kopalnym. Jest to argument brakującego ogniwa. Problem polega na nim, że naukowcy nigdy nie znajdą wystarczająco dużo stanów pośrednich by zadowolić kreacjonistów. Zawsze mogą oni zadać pytanie typu: "A co było pomiędzy";
- Pytanie się naukowców "A co było pomiędzy" ma tyle samo sensu co pytanie się teisty " A co było przed Bogiem";
- Kontynenty w przestrzeni czasu zmieniały swoje położenie. Część szczątków różnych gatunków można znaleźć jedynie na dnie oceanu;
- Naukowcy przynajmniej próbują szukać prawdziwych odpowiedzi na pytania dot. historii gatunków;
- Ewolucja jest prawdziwa, bo stoją za nią 150 lat naukowych badań. Ewolucja to nie wiara, to nauka wielokrotnie udowodniona;
- W pewnym momencie rozwoju zarodka wśród ssaków nie można rozróżnić człowieka od słonia, świni czy małpy. Dopiero w pewnym stopniu rozwoju zarodka wykształcają się cechy gatunkowe;
- 96% DNA świni jest identyczna z DNA człowieka;
- Nie możesz być świadkiem ewolucji, gdyż proces trwa setki tysięcy czy nawet miliony lat;

Martin
2 miesiące temu

Że ci się chciało...

W skrócie:

1. To niezrozumienie argumentu. Zarzutem nie jest to, że jest za mało ogniw pośrednich, zarzutem jest to, że ich nie ma wcale.
2. Tak, pod warunkiem, że obaj nie są zobowiązani trzymać się metody naukowej.
3. Nie rozumiem na co to jest w ogóle argument.
4. Naukowcy owszem, próbują. Propagatorzy ewolucji stawiają natomiast tezę, każą w nią wierzyć bez dowodów, a każdy sceptycyzm odrzucają jako herezję. To nie są de facto naukowcy.
5. Za koncepcją stworzenia stoi 5000 lat badań. Czy to czyni ją prawdziwszą? Nie interesuje nas opinia kogoś na temat istnienia dowodów, tylko prezentacja tych dowodów. Dowodów w rzeczywistości nie ma, są argumenty, poszlaki, przesłanki, teorie, rozumowanie itp. Ale nie to samo co dowody.
6. I jak to ma świadczyć o ewolucji gatunków? To wskazuje na podobieństwo konstrukcji, nic nie mówi o żadnych zmianach.
7. To też wskazuje na podobieństwo konstrukcji, nic nie mówi o żadnych zmianach.
8. Inaczej mówiąc: nie da się i nie będzie dało wskazać dowodu. To dziwne, biorąc pod uwagę, że to "nauka wielokrotnie udowodniona". Jeżeli teorii nie można potwierdzić eksperymentalnie, taka teoria nie spełnia kryteriów teorii naukowej.

Mateusz 1
2 miesiące temu

1. Istniały dinozaury ptasiomiednicze,Więc ogniwa pośrednie jakieś są. Dokładnie opisano wiele przodków konia. Na przykład w eocynie koniowate były dwukrotnie mniejsze. Wszystkie gatunki zanotowano w zapisie kopalnym
2. Naukowcy przynajmniej trzymają się metody naukowej.
3. Nie wszystkie ogniwa pośrednie jesteśmy w stanie wydobyć. Stąd te wszystkie "luki".
4. Przecież dowody są. Lepiej podaj mi dowody na kreacjonizm młodej Ziemi
5. O jakich badaniach mówisz? Ktoś znalazł Arkę Noego lub Wieże Babel?
6. nie jest tak do końca. Uważa się, że niektóre narządy pochodzą od starszych gatunków. Dość ciekawym przykładem jest tarczyca. Hormony tarczycy zawieraja w swoim składzie jod jako jedyne hormony w ludzkim organizmie.Podobne gruczoły były znajdowane u wszystkich zwierząt kręgowych. Poza tym u prymitywnego strunowca lancetnika znaleziona rodzaj gruczołów śluzowych bardzo podobnych do tarczycy.
7. Bliższe genetycznie gatunki są bardziej ze sobą spokrewnione. Podobieństwo DNA Wynika z tego, że procesy zmian w genomie są bardzo powolne i trwają miliony lat.

Mateusz
2 miesiące temu

(jestem innym Mateuszem niż ten wyżej)

"Jeżeli teorii nie można potwierdzić eksperymentalnie, taka teoria nie spełnia kryteriów teorii naukowej"

A od kiedy to?! Podaj proszę źródło skąd to wziąłeś. Masz oczywiście prawo mieć własne kryteria naukowości - ale proszę nie sugeruj, że to jakieś mainstreamowe poglądy wśród naukowców.

Najbardziej oczywisty przykład: w jaki sposób chcesz przeprowadzać eksperymenty w kosmologii? Nie stworzysz przecież własnego wszechświata, żeby obserwować jak się kształtuje.

Już nie mówiąc o naukach historycznych, bo tu już w ogóle wchodzimy w absurdy ;-)

W rzeczywistości eksperyment nie jest wymagany. Wystarczy, że teoria daje przewidywania, które można zweryfikować przez obserwację.

Przykładowo przewidywanie teorii ewolucji: nigdy nie znajdziemy królika w warstwie paleozoicznej. Jeśli ktoś znajdzie tam królika, to mamy dowód, że teoria jest błędna.

Teoria ewolucji królików jest falsyfikowalna, bo można ją obalić po prostu znajdując i pokazując takiego królika.

Oczywiście - takiego królika nikt nie znalazł. Ciekawe czemu.

Mateusz 1
2 miesiące temu

8. Można zaobserwować ewolucję (w tym miejscu się nie zgadzam z Niepoprawnym). Przykładem tego jest efekt wąskiego gardła. Jest to sytuacja ekstremalna, w której duża ilość danego gatunku ginie. Jedynie pewien odsetek lepiej przystosowanych osobników jest w stanie przetrwać. Efekt wąskiego gardła został zaobserwowany u ludzi. W Afryce przez wieki dochodziło do epidemii malarii.
Ludzie, którzy chorowali na anemię sierpowato-krwinkową byli lepiej przystosowani i przeżywali. Później mieli potomstwo i tym samym zz każdą epidemią zwiększała się liczba ludzi z anemią s-k. W niektórych regionach Afryki wszyscy członkowie plemienia mieli anemię s-k.

Martin
2 miesiące temu

Wy się rozróżnijcie jakoś. Może obrazek chociaż inny...

Co do punktów...

1. To nie są ogniwa pośrednie. To, że Arab jest jaśniejszy niż Murzyn a ciemniejszy niż Eskimos nie czyni go jeszcze ogniwem pośrednim. O tym już mówiłem w odcinkach, tutaj tylko w skrócie zaznaczam.
2. A rzeźbiarze robią rzeźby. Ja wiem, że się trzymają, ja tylko mówię, że nie każdy jest naukowcem kto twierdzi że jest naukowcem.
3. To samo mówił 150 lat temu Darwin. Biorąc pod uwagę to, czego naprawdę szukamy, nie ma żadnych ogniw pośrednich.
4. Od powtarzania w kółko, że "dowody są" ich ilość się nie zwiększa (to taka moja teoria).
5. Ron Wyatt. Tak twierdzi. Ale nie o tym rozmowa, tylko o naukowości ewolucji.
6. Właśnie w tym jest główny problem z praktyczną stroną tego światopoglądu: "uważa się" traktuje się jako "dowód" a postulaty traktuje jak fakty. To, że tarczyca "pochodzi o starszych gatunków" jest tak samo dobre jak "tarczyca w tym gatunku była od pierwszego egzemplarza". Nie da się potwierdzić ani obalić żadnego z tych twierdzeń, bo nie ma jak. Faktem jest, że ona jest, reszta to takie nasze gdybanie.
7. Ad 1 i 6.
8. Podstawą ewolucji są zmiany, nie selekcja. Selekcji nikt nie przeczy.

Mateusz 1
2 miesiące temu

Podstawą ewolucji jest selekcja naturalna. Teoria ewolucji działa w ten sposób, że niemal wszystkie struktury nie biorą się znikąd. Każdy organ jest ewolucyjną forma tego, co było wcześniej. Dzięki ewolucji mogła powstać selekcja sztuczna. W wyniku sztucznej selekcji powstały truskawki. Udało się stworzyć gatunki zbóż, które dają większe plony
Teoria Darwina przydaje się też w medycynie. Wiedząc które gatunki są bardziej od nas ewolucyjne odległe i wiemy jakie zwierzęta możemy stosować do eksperymentów medycznych. Co dobrego dał nam kreacjonizm? Nic

Martin
2 miesiące temu

Podstawą ewolucji jest zmiana kodu genetycznego - selekcja naturalna tylko pomaga posuwać ten proces do przodu. Kreacjonizm też zakłada selekcję naturalną, samo istnieje takiego procesu nie jest przedmiotem żadnej debaty ani też nijak nie przybliża do odpowiedzi na pytanie jak powstało życie.

Ostatnie zdanie sugeruje mi, że rozmawiam z fanatykiem. Fanatyzm polega na tym, że podzielimy sobie świat na dwa wrogie obozy, przydzielamy im plakietki "słuszny", "niesłuszny" i tych "niesłusznych" albo dobrotliwie nawracamy (wersja łagodniejsza) albo ich oramy (wersja agresywniejsza)

To jest wstrętna postawa, której się sprzeciwiam. Niezależnie czy przejawiają ją fanatycy religii, fanatycy kościółów, fanatycy ateizmu, fanatycy ewolucji, fanatycy islamu czy dowolni inni.

Więc swój wkład w dyskusję skończę w tym miejscu. Ja szukam odpowiedzi, nie zwycięstw w idiotycznych wojnach o rację. Nie mam 12 lat, żeby się bawić w "jesteś głupi, bo masz Atari, a tylko Spectrum jest fajne".

Jak szukasz przeciwników do szermierki, to musisz poszukać gdzie indziej, tu jest miejsce na rozmowy, nie na licytowanie się kto jest pewniejszy siebie. Jeżeli nie masz wątpliwości - gratuluję. Have fun, be happy.

piotr z a
2 miesiące temu

" Udało się stworzyć gatunki zbóż, które dają większe plony"

Może nie jestem tak "oblatany" w teorii ewolucji jak Martin, ale wiem że w zależności od zmieniającego się środowiska, zboże może zmienić swoje parametry np. wielkość czy jakość, ale nie może zmienić się w truskawkę...

Mateusz
2 miesiące temu

Ale dlaczego by się miało zmienić w truskawkę? Teoria ewolucji wcale nie twierdzi, że się zmieni.

Mówi natomiast, że w ciągu wielu pokoleń mutacji i doboru, trawsko może się zmienić w zboże. Nie jest tak?

Mateusz 1
2 miesiące temu

Nie wiem czemu się obrażasz Martin. Głosiciele kreacjonizmu nic dobrego swoimi teoriami światu nie przynieśli i to jest fakt. Poza tym nie ma czegoś takiego jak fanatyzm ewolucyjny. To nie ewolucjoniści palili na stosie za niezgodne z normami poglądy. Pamiętaj o tym.
I nie mów mi, że era palenia na stosie minęła bezpowrotnie.
www.fakt.pl

Martin
2 miesiące temu

Jest wiele aspektów ewolucji, których nikt specjalnie nie podważa (poza różnymi mało obeznanymi z tematem fanatykami).

Ale te dyskusje i wątpliwości, co tutaj są podnoszone, dotyczą pytania "jak powstały organizmy żywe". Więc przy wszystkich rozmowach trzeba pamiętać, że prawdziwym problemem jest odpowiedź na to pytanie.

Dlatego nie ważne jest czy pradziadek truskawki był wielką truskawą albo czy był zielony, dzięki takim czy innym mechanizmom. To nas nie przybliża do odpowiedzi wcale.

Przybliży nas odpowiedź czy pradziady truskawki były kiedyś czymś całkiem innym niż truskawka, i dużo prostszym. I tylko ten aspekt ewolucji interesuje sceptyków. Że się coś tam zmienia, to wszyscy wiedzą - ale nie każdy rodzaj zmian jakie zachodzą w organizmach, przybliża nas do wytłumaczenia skąd ta cała różnorodność życia.

Jedni mówią, że gdyby na planecie rosła sama trawa, to za miliony lat dalej by rosła trawa - chociaż inna. Inni mówią z kolei, że za miliony lat pojawiły by się banany.

Obserwacje, doświadczenia, genetyka i biologia wskazują na to pierwsze. Na to drugie nie wskazuje póki co nic - poza życzeniowym myśleniem.

Ale dowodów nie ma ani na jedno ani na drugie, więc pogadać można.

piotr z a
2 miesiące temu

Ja tylko dodam że argument na to że trawa zmieni się w zboże jest to, że są do siebie podobne.

Nie znając konstruktora powiesz że Boeing 747 wyewoluował z szybowca, dlaczego tak powiesz? Bo są do siebie podobne.
A ja powiem że zostały skonstruowane osobno.

I tak naprawdę obaj trochę zgadujemy.

Mateusz 1
2 miesiące temu

Dzięki za odpowiedź. Cieszę, że nie podważasz selekcji naturalnej tak jak to robił Cejrowski. Jednak hipoteza młodej Ziemi ma wiele innych nieścisłości. Chociażby stwierdzenie, że Ziemia posiada jedynie 5000 lat. Szczątki dinozaurów i obliczony na ich bazie wiek wskazuje na to, że Jura trwała kilkadziesiąt milionów lat. Kreacjoniści musieliby uznać, że ludzie żyli równolegle z dinozaurami jak we Flintstonach. Tak naprawdę dopiero po wymarciu wielkich gadów ssaki mogły przybrać na rozmiarach i stać się dominującą grupą. I tak było. Ludzie pojawili dziesiątki milionów lat później. Duża cześć kreacjonistów zakłada też, że wydarzenia z życia Noego miały miejsce. Co oznaczałoby, że wszystkie współczesne gatunki wyemigrowałyby z jednego punktu do różnych zakątków Ziemi. Według tej teorii torbacze powinno się spotkać na całej kuli ziemskiej. Tak naprawdę torbacze są starsze od ssaków łożyskowych i przegrały z nimi konkurencję. Istnieją obecnie tylko w Australii, bo kontynent ten rozdzielił się przed rozpowszechnieniem się łożyskowców. Kolejnym problemem z Arką Noego byłaby mała różnorodność genetyczna. Nie moglibyśmy mieć takiej różnorodności wewnątrzgatunkowej, jaką mamy obecnie.

Łukaszek
2 miesiące temu

No właśnie, jak to jest z tymi dinozaurami ?

Mateusz
2 miesiące temu

"Ja tylko dodam że argument na to że trawa zmieni się w zboże jest to, że są do siebie podobne."

Nie.

Argument jest taki, że stało się to w czasach, kiedy człowiek już istniał i wiemy, że tak było.

Po prostu wystarczy przeanalizować, co ludzie w jakich czasach uprawiali i widać, jak metodą stopniowych zmian doszliśmy od trawy do współczesnych wyspecjalizowanych odmian zbóż.

A z Boeingiem... tylko replikatory mogą ewoluować. Więc nie, Boeing nie mógł. I nie muszę do tego wcale znać konstruktora - nie mógł wyewoluować, bo samoloty się nie rozmnażają.

Łukaszek
2 miesiące temu

Meritum jest chyba takie:
To że nie mamy na coś dowodu nie oznacza jeszcze że to nie istnieje.

Mateusz
2 miesiące temu

Bo w życiu to w ogóle na nic nigdy nie ma stuprocentowego dowodu.

Dlatego wymogiem teorii naukowej nie jest niepodważalny matematyczny dowód, tylko falsyfikowalność oraz dowody empiryczne. To jest ta subtelna różnica między angielskim "proof" (matematyka) a "evidence" (empiria).

Żaden dowód "evidence" nie dowodzi hipotezy na 100%, ale im jest ich więcej, tym większa szansa, że jest ona prawdziwa. Z czasem to prawdopodobieństwo zajdzie naprawdę blisko 100%. Na przykład: nie ma 100% matematycznego dowodu na okrągłość Ziemi, ale mimo to "evidence" jest tak dużo, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie z tym polemizował.

Łukaszek
2 miesiące temu

Czyli np. Ja nie mam 100% pewności czy mój kuzyn czy kolega nie jest moim bratem ale raczej zapytany o to odpowiem ze na pewno nie. Prawdopodobieństwo na to jest zbyt nieprawdopodobne żebym założył ze tak moze być.

Mateusz
2 miesiące temu

Dokładnie tak.

Ale kiedy się zaczną pojawiać poszlaki, że jest inaczej, to prawdopodobieństwo się może powoli zacząć zmieniać... I wtedy teorie naukowe upadają. Niestety, ani ewolucji, ani okrągłej ziemi to na razie nie grozi - poprawnych (!) argumentów przeciw po prostu nie ma.

Martin
2 miesiące temu

Ostatni raz powtarzam i więcej nie będę: Odwyk do miejsce do rozmawiania, nie do uprawiania propagandy ani głoszenia jedynie słusznych idei.

Jeżeli nie ma argumentów, to przestań pisać na ten temat, i daj rozmawiać ludziom, którzy chcą rozmawiać. Rozmowa polega na słuchaniu, a właśnie powiedziałeś, że nie warto nikogo słuchać, kto ma odmienne zdanie, bo jego argumenty z założenia muszą być fałszywe.

Jeżeli nie dajesz innym prawa do odmiennych światopoglądów, to znajdziesz lepsze miejsca na głoszenie ewolucyjnej ewangelii czy jak to tam nazwać.

A tak niezależnie od tego wszystkiego, dokonałem spostrzeżenia, że ślepa wiara we własny rozum prowadzi do arogancji, która ostatecznie zawsze zrobi z człowieka idiotę. Bez pokory nikt mądrym nie zostaje.

Taka tam moja obserwacja.

Łukaszek
2 miesiące temu

To właśnie chyba tym sie różni ateista od chrześcijanina, ten pierwszy wierzy w człowieka, drugi stwierdza że sam ludzki intelekt i rozum to jeszcze za mało, musi być coś więcej. Dlatego właśnie Stwórca dał nam Biblie..

Mateusz 1
2 miesiące temu

Czytałeś w ogóle mój poprzedni komentarz Martin? Jest tam cała masa argumentów. Nie powiedziałeś nic na mój argument z dinozaurami, torbaczami i Arką Noego. To, że powiesz, że nie mam argumentów to jeszcze nie znaczy że to prawda.
Poza tym nie podobają mi się Twoje oskarżenia. Nie sieję żadnej propagandy tylko mówię co uznaję za prawdę i jakie są ku temu moje powody.
Nigdy też, że nie powiedziałem, że nie warto słuchać kreacjonistów. Powiedziałem tylko, że nie przynieśli nic dobrego swoimi teoriami. I nie dałeś mi powodu, by sądzić inaczej.
Ewolucja to nie światopogląd to teoria naukowa wielokrotnie przebadana i udowodniona. Dużo bardziej niż jakaś teoria strun czy jakiś lamarckizm.
I proszę nie mów do mnie z takim protekcjonalnym tonem. Nie zasłużyłem na to.

Mateusz
2 miesiące temu

Nie mówię, że argumenty są Z ZAŁOŻENIA błędne - są błędne z mojej obserwacji. To znaczy, teoretycznie może ktoś wymyślił poprawny argument, ale ja go szukałem latami po różnych artykułach, weryfikowałem wszystko co mi wpadło w ręce, straciłem na to masę czasu i nie znalazłem nic takiego. Dlatego stwierdzam, że go nie ma. Jak znasz - podaj, sprawdzę, pogadamy.

Reszta to jakieś projekcje.

Mateusz 1
2 miesiące temu

Przepraszam Martin, myślałem, że piszesz do mnie. A co do Mateusza 2 to faktycznie pisz trochę bardziej na spokojnie. Rozumiem Twoją frustrację, ale wiesz poprzez mówieniu drugiej stronie, że jest głupia niczego nie osiągniesz. Demokraci też propagowali obraz wiejskie głupka popierającego Republikanów. I jak na tym wyszli? Źle!. Musisz wymienić jakieś konkrety. Tylko wtedy masz szansę kogoś przekonać.

Martin
2 miesiące temu

Ja tu nikogo nie przekonuję, występuję jako administrator strony. Przede wszystkim pilnuję, żeby komentarze pod audycjami były przede wszystkim rozmowami, nie głoszeniem świętych racji.

Mateusz (ten wyższy), skoro argumentów nie ma, to dobrze, rozumiemy. Ale nie trać więcej czasu niż już straciłeś, bo wymiana poglądów przy takim podejściu żadnego sensu nie ma.

Te "jakieś projekcje" to są właśnie rzeczy, które ludzie sobie uważają, ich opinie, ich wyczucie, ich zgadywanie, ich domysły, ich intuicje, ich oceny. Jak nie chcesz tego słuchać to nie bierz udziału w rozmowie.

Wydaje mi się, że wszyscy, mamy trochę dość głosicieli, co wszystko już wiedzą, są pewni wszystkiego i niczyje zdanie ich nie interesuje. Ja mam dość na pewno i takiej postawy tutaj nie chcę, bo jest zaraźliwa i wciąga jak bagno. Nikomu nie pomaga dochodzić do własnych przekonań na własny rachunek, za to zniechęca do szczerych rozmów ludzi, którzy wcale pewni wszystkiego nie są.

Właściciel tej strony wymaga przyjaznego podejścia, sympatii do ludzi i troszeczkę chęci zrozumienia innych. Trudno, taki dziwak.

A dyskusje ze mną na temat tego co mi tu wolno a czego nie powinienem skończą się banem.

Don Camilo
2 miesiące temu

Napijmy się.

Mateusz
2 miesiące temu

Z "projekcjami" chodziło mi konkretnie o to, co pisałeś na mój temat. No bo chyba nie była to ocena wynikająca z bliskiej znajomości, prawda? Raczej zwykły argument ad personam.

A co do wymiany poglądów... Liczyłem szczerze mówiąc na to, że uda mi się kogoś sprowokować do przedstawienia jakiegoś jego zdaniem sensownego argumentu kreacjonistycznego, takiego the best of the best. I wspólnie to przeanalizujemy, sprawdzimy źródła i zobaczymy, czy jest zgodne z prawdą. Na tym chyba polega dyskusja?

Mogłem oczywiście pójść twoim przykładem, nazywając kreacjonistów głosicielami, analizując ich podejście, zarzucając ślepą wiarę we własny rozum, przekręcając ich słowa i sugerując, że są idiotami. Ale wtedy bym pewnie dostał bana (i bardzo słusznie).

W całym tym poruszeniu nie zauważyłeś, że krytykujesz mnie za to samo, co ty sam napisałeś wyżej. Powiedziałeś "Na to drugie nie wskazuje póki co nic - poza życzeniowym myśleniem". Czym się różni to zdanie od "poprawnych argumentów przeciw po prostu nie ma"?

Nie zarzucam ci tu niczego. Po prostu moim zdaniem dla dobra dyskusji by było lepiej, gdyby powstrzymać się od oceniania ludzi, a skupić na konkretnych argumentach.

Mateusz 1
2 miesiące temu

@Mateusz2 Sorry, ale z Martinem chyba nie wygrasz. On się już uparł, że ewolucji nie ma i nic go nie przekona. Niestety ludzie z wiekiem robią się bardziej zatwardziali w swoich poglądach. Jak im próbujesz coś powiedzieć, to się zdenerwują i nazwą Cię przemądrzałym gówniarzem. Ja też się siliłem, ale z marnym skutkiem. Przynajmniej próbowaliśmy.
@Don Camillo Po czytaniu komentarzy Martina to mam nawet na to ochotę. :P

Łukaszek
2 miesiące temu

Oj jak trudno czasem zrozumieć drugiej człowieka..

Kamilowski
2 miesiące temu

Ja pozwolę w swoim komentarzu odnieść się jednak bezpośrednio do odcinka, którego słuchałem wczoraj wieczorem. Głównie to chciałem podziękować, za powrót do podstaw, do kwintesencji nauki jaką przekazuje Jezus Chrystus. Czasami brniemy w różne rozważania, zapominając na czym tak naprawdę opiera się bycie Chrześcijaninem. Nadstawianie drugiego policzka może mieć większą siłę zmieniającą rzeczywistość niż niejeden 100 tysięczny marsz. Niestety złapałem się, że w dobie wielu zmian politycznych w naszym kraju, stałem się kanapowym, złorzeczącym krytykantem i nie wiele z tego wynika poza narastającą frustracją i złością. Czasami kubeł zimnej wody przydaje się każdemu a ten odcinek takim kubłem jest dla mnie.

P.S. Wszystkim zagorzałym zwolennikom ewolucji, chciałbym przypomnieć, że sam Karol Darwin postrzegał ją jako mało uargumentowaną hipotezę i zakładał, że nie przetrwa próby czasu...

Martin
2 miesiące temu

Heh, Darwin się pomylił.

A co do odcinka, to na dzisiejsze czasy wydaje mi się może nawet najważniejsze to, że dzisiejsze chrześcijaństwo właściwie w ogóle nie jest chrześcijaństwem. Dla większości ludzi jest kontynuacją systemu zasad, przykaząń, nakazów, przepisów do którego dołożono sprawę Jezusa, ale właściwie tylko w sferze teoretycznej. W praktyce mamy "tego nie rób, tamtego nie wolno, a to trzeba".

Tymczasem więcej niż połowa listów Nowego Testamentu zajmuje się wyjaśnianiem czym się różni nowe podejście (chrześcijaństwo) od starego (religia) a Dzieje Apostolskie opisują jak ta różnica wyglądała w realnym życiu wśród pierwszych chrześcijan.

Ja bym chciał, żeby ludzie rozumieli na czym polega ta różnica.

Bez tego, trudno się dziwić, że większość ludzi podających się za chrześcijan nie potrafi rzeczowo wyjaśnić po co w ogóle przyszedł ten Jezus i zrobił to co zrobił. Oczywiście, że nie idzie tego wyjaśnić, bo w świecie opartym na przykazaniach i przestrzeganiach umieranie na krzyżach nie jest do niczego nikomu potrzebne.

Skutkiem tego jest paradoks: Jezus dzisiał stał się jakimś niewygodnym dodatkiem do chrześcijaństwa.

BTW: dziś audycja o 20.00 na żywo! Ja+Hubert+Skype.

Mateusz
2 miesiące temu

@Kamilowski

Możesz przytoczyć konkretny cytat z Darwina? Bo moim zdaniem wcale tak nie powiedział.

Kamilowski
2 miesiące temu

Przytoczę jak wrócę do domu i zerknę do jego biografii. Mam nadzieję że niczego nie przekręciłem:)

Kamilowski
2 miesiące temu

Niestety nie znalazłem wypowiedzi Karola Darwina, o którą mi chodziło w moim poprzednim wpisie. Muszę się zatem wycofać z tego co napisałem w P.S. Bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd i zbyt pochopne formowanie wniosków w oparciu o, jak pokazuje ten przykład, zawodną pamięć.
NIE ZNALAZŁEM CYTATU W KTÓRYM KAROL DARWIN POWĄTPIEWA W SWOJĄ TEORIĘ!

Martin
2 miesiące temu

Okłamał nas!!! Jaaaaaaa!

Kamilowski
2 miesiące temu

Po prostu bardziej uczciwie będzie jeśli się wycofam z wypowiedzi, której nie mogę poprzeć konkretnym cytatem..
Raczej określiłbym to pierdołowatością niż kłamstwem:) ponieważ najwyraźniej coś pokręciłem.
Wiadomo mogłem się powstrzymać od wypowiedzi bez sprawdzenia cytatu o którym coś napisałem ale zaryzykowałem:)

"nie ma nic bez ryzyka tylko widz, tylko widz go unika"

Mateusz
2 miesiące temu

Nie ma sprawy. Po prostu rzuciło mi się to w oczy jako raczej niemożliwe, bo wiem mniej-więcej jakie poglądy miał w tej kwestii Darwin.

Łukaszek
2 miesiące temu

Myślę że wybaczymy tę nieścisłość. Sam kiedyś cytowałem nieraz pewną wypowiedź Einsteina którą potem za chiny nie mogłem znaleźć! Generalnie to zawsze trzeba być ostrożnym w cytowaniu kogoś bo łatwo jest coś przekręcić.

Lukszmar
2 miesiące temu

Widzę, że dyskusja zeszła na temat ewolucji. To i ja się wypowiem w skrócie, bo co nieco wiem na ten temat:

1) Ewolucja to teoria wewnętrznie spójna. Co nie znaczy, ze prawdziwa. To znaczy nie ma przekonujących jednoznacznych dowodów, że było tak a nie inaczej.
2) Ewolucjoniści widzą formy pośrednie, kreacjoniści lub zwolennicy teorii kreacjonistycznych widzą skończone projekty w każdym organizmie. Oczywiście niektóre są bardziej podobne do siebie, a inne mniej i rzeczywiście jakaś ewolucja zachodzi. W końcu całe populacje nawet dzisiaj różnią się kolorem skóry, wzrostem, itp. Jednak istnieje praprzodków w postaci prostszych organizmów które miałby się zamienić w coś zupełnie nowego to zupełnie inna i grubsza sprawa.
3) Najwięcej dużych zmian chyba pokazuje ewolucja bakterii i wirusów. Tyle, że te organizmy mają to jako podstawowe cechy wrodzone - szybką zdolność do zmian i przystosowywania się. Jednak nawet one nie staja się np. grzybami. Chociaż ewolucjoniści powiedzieliby zapewne, że nie mają ku temu powodów.
4) Jest wciąż sporo luk ewentualnie wątpliwości odnośnie teorii ewolucji, które Martin przedstawiał we wcześniejszych odcinkach. Radzę obejrzeć...

Dagobert
10 dni temu

Genialny odcinek.
Wydaje mi się że większość chrześcijan wie co Jezus mówił ale muszą to przerobić na 'swoj' sposób no i wychodzi łąka ;)
Sam taki byłem / jestem ;)
Jeszcze raz dziekuje.

Podobne odcinki: