Kazanie o niewieście co zaszła ciut przedwcześnie

ponad rok temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
16min

Historia, którą usłyszałem jest przykra i trudna. Wiele osób powie, że w ogóle lepiej takich historii nie poruszać. I mają wiele racji. Ale ja powiem, że jest dobry powód, żeby je jednak poruszać. Byle z głową.

Dyskusja

Lukszmar
ponad rok temu

I dobrze mówiłeś Martinie :).

Gwynbleidd
ponad rok temu

Problemem to jest to jak te dzieci są wychowywane. Bardzo często jest tak, że zabrania im się wszystkiego. Internet zły, jakaś muzyka zła, Harry Potter zły, alkohol zły itd. Odbiera się im wolność, a potem te dzieci są zestresowane i ja się nie dziwie, że takie rzeczy się dzieją. Nie chodzi też, by rozpuścić dzieci jak dziadowski bicz, ale z tych dzieci robi się jakieś cyborgi. To wygląda trochę tak "spojrzysz na pentagram, szatan cię opęta". Co z tego, że Jezus zbawił i jest Panem, skoro pentagramy i demony są potężniejsze od Ojca. To jest część problemu chrześcijan. Tak boją się zwiedzenia, że nie zrobią nic dla zabawy, czy wyluzowania się "Zabawa? Przecież się bawimy gramy w bierki" Nie zaraz, przepraszam w bierki też nie można bo tam widły, a widły są szatańskim atrybutem...
A jak dziecko zapali papierosa, to już tragedia. Normalnie wieczne potępienie.

Krzysztof Czarnobrody
ponad rok temu

A tam, skandal się skończy, zostanie dziecko, a ja mam co powiedzieć, że czasem jestem tak samotny, że zęby od samotności pękają? W porównaniu do wielu innych powszechnych rzeczy w życiu, zajście w ciążę jakoś na mnie wrażenia nie robi. No sorry, czasem tak się czuję: c.wrzuta.pl

Martin
ponad rok temu

Prawda, dziecko nie tragedia, a wręcz przeciwnie!

Z tym, że lepsze dziecko w dobrym miejscu, dobrym czasie i z dobrą osobą, niż w złym miejscu, złym czasie i ze złą osobą.

Don Camilo
ponad rok temu

Trudno w ogóle sobie wyobrazić, jak taka córka pastora ma się narodzić na nowo (stać chrześcijanką). Taka pastorska rodzina na początku trzyma dzieci pod chrześcijańskim kloszem, później każe im się DOBROWOLNIE ochrzcić (udając, że to coś więcej niż rytuał), a kiedy "świat" zaczyna coraz intensywniej wpływać na ich życie - pojawia się albo zamordyzm albo strach połączony z bezsilnością albo właśnie ślepota na rzeczywistość.

Rozwiązanie?
Może to:
Po primo: uświadomić sobie, że początkowo dziecko pastora to zwykły światus, a nie - chrześcijanin i tak go traktować.
Po drugo: puszczać samopas i gadać o doświadczeniach. Niech młodzież pada na glebę częściej ale z mniejszych wysokości.

Martin
ponad rok temu

To drugie wydaje mi się mądre.
Ale zapytałbym parę osób jeszcze.
Czy jest na sali Karolina?

Krzysztof Czarnobrody
ponad rok temu

Jaja dopiero zaczynają się później. Co jak ta córka pastora spotka w końcu tego "właściwego" faceta w którym się zakocha? Powiedzmy, że "pan właściwy facet" jej nieślubne dziecko przeboleje (albo nie i se pójdzie od razu), to co z ojcem dziecka? Mają go zakopać w ogródku i zalać cementem? Mało tego, ten ojciec dzieciaka właśnie dostanie niedługo na swój kark alimenty, a to miłe nie jest. Ogólnie pokopana sytuacja jak zawsze. Jednak nadal na mnie to wrażenia nie robi, ma se dziecko, jak będzie zdrowe to będzie fajnie, nie daj Boże, żeby maluch urodził się z jakimiś defektami, bo wyobraźnia mi mówi, że winną znajdą od razu.

Don Camilo
ponad rok temu

Jak się ta historia skończyła?
Czego brakowało tej dziewczynie w grupie, w której dorastała?
Co zrobił ojciec-pastor?

Albert
ponad rok temu

Nie ma czegoś takiego jak dobry czas dobra osoba i dobre miejsce. Z prostych przyczyn:
1. Dziecko to nie krótkotrwałe zdarzenie - więc jego egzystencja rozciągnie się i na czasy dobre i na gorsze.
2. Potencjalna matka to też nie zdarzenie chwilowe (no chyba że jakaś surogatka), a ludzie się zmieniają w zależności od wieku i okoliczności. Najmilszej osobie w niektórych sytuacjach mogą puścić nerwy, może cię zostawić albo ty możesz uznać, że jej masz dość.
3. Miejsce podobnie jak czas .... podlega ciągłym zmianom i choć samo w sobie może być niezmienne, o tyle okoliczności mogą raz być lepsze, a raz gorsze.

Moim zdaniem złożenie tego do kupy i znalezienie odpowiedniej osoby (która okaże się wciąż odpowiednią w ciągu kolejnych co najmniej pierwszych 18 lat życia dziecka) jest wręcz nierealne. Zawsze coś się znajdzie po kilku, kilkunastu latach co cię będzie wkurzało i jeśli się nie uprzesz to się to wszystko rozpadnie.
Tak samo znalezienie odpowiedniego czasu jest nierealne. Trzeba po prostu się zdecydować i samemu się sprężyć aby czasowi dopomóc - czyli tak działać, aby czas stał się bardziej korzystny dla ciebie.
Identycznie z miejscem, może trzeba będzie kilka razy zmienić. ;)

KarolinaH.
ponad rok temu

Jestem.Moje córki (14 i 16 lat) na razie są puszczone samopas, nic im nie narzucam, jestem w pobliżu, z gotowością udzielania odpowiedzi na pytania. Ale wolę poczekać na pytania, niż narzucać odpowiedzi, zanim naturalna ciekawość się pojawi. Wolę, żeby umiały i przede wszystkim nie bały się szukać własnego zdania. Nie boją się pytać o nic, więc na razie to u mnie dobrze działa. Miałam kiedyś problem z tym spory, ale uświadomiłam sobie, że ich relacja z Bogiem (jeżeli powstanie) to nie będzie ani mój sukces, ani moja porażka. Nie powiem, że łatwo przychodzi dawanie wolności tam, gdzie człowiek odpowiedzialnie czuje rodzicielską powinność ingerowania "dla dobra". Nie pozwalanie dzieciom na popełnianie błędów jest formą nadopiekuńczej kontroli, ale ciężko się na tym złapać. Bo chronienie dziecka przed wszystkim złym wydaje się przecież najbardziej naturalne dla matczynej/ojcowskiej miłości. Przemogłam się jednak i moje córki nauczyły się dużo więcej na swoich błędach, aniżeli siedząc pod szklanym kloszem mojej ochrony poza którą mogą okazać się zupełnie bezbronne, nie mając własnych doświadczeń. Nieraz robią głupio, naśladując mnie pewnie(hi hi), ale zyskują świadomość konsekwencji.

Martin
ponad rok temu

Ciekawe co by było gdybyś była pastorem.
Albo tą. No. Pasterką.

KarolinaH.
ponad rok temu

Byłby wypas bez ogrodzenia :)
Ja będąc takim trochę wesołkiem, mamą w kucykach, z mylącą aparycją nastolatki, mogę sprawiać wrażenie osoby niepoważnej. Więc jak się wypowiadam w gronie rodziców dorosłych niepodważalnie, to dość lekceważąco traktują moje wypowiedzi. Ale ja ważne tematy dobrze przemyśliwuję (jest taki słowo?) ,a wesołość i skłonność do żartów wynika po prostu z radości życia. A to, jak podchodzę do tzw. "wychowania" wynika właśnie z odpowiedzialności, a jest odbierane odwrotnie. Że to beztroska. A tak nie jest. Bezstresowo też nie jest. Widziałam tego owoce. Wymagająca jestem bardzo. Ale daję narzędzia. I uczę posługiwać się nimi. A najpierw od siebie wymagam. Bo inaczej by olały takie "demonstracje pedagogiczne" z sarkastycznym uśmiechem:)

Don Camilo
ponad rok temu

Właśnie. W przypadku bohaterki kazania to nie pastor ale pastorowa zaniedbała sprawę. Co innego gdyby chodziło o syna uwikłanego w narkotyki, hazard czy rozbójnictwo.

Chyba właściwa komunikacja (częsta i prowadzona przy użyciu właściwego języka), przełamanie strachu przy poruszaniu trudnych tematów jest krokiem w dobrą stronę.

Orish
ponad rok temu

Karolina, może powinnaś rozważyć ten pomysł ;)

KarolinaH.
ponad rok temu

Rozważam. I podważam ;)
Działam lokalnie według "umowy zlecenia" odgórnego. Wiadomo, z jakiej góry. I Kto zleca.

Don Camilo
ponad rok temu

Super fotka na starcie odcinka - kryptoreklama programu 500+.

24. Kazanie owocowe, długo dojrzewające

10 miesiące temu

Jezus mówił o tym, że mamy przynosić owoce. Ale może nie do końca zrozumieliśmy wszystkie konsekwencje tego porównania.

Link 10min 7 16%

23. Życie a zupa pomidorowa

11 miesiące temu

Bo czyż życie nie jest czymś więcej niż zupa pomidorowa?

Link 7min 9 23%

22. Wolna sobota

11 miesiące temu

Wolna sobota - jest takie coś. Przypomnę, bo mi się pomysł wolnej soboty podoba. Z drugiej strony pojawił się też pomysł zakazu pracy w weekendy. O, i to mi się na przykład z kolei nie podoba.

Link 15min 7 24%

21. A jak się w kościele dobrać w pary?

11 miesiące temu

Jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, jak się jest wierzącym a szuka koleżanki (lub kolegi) do pary.

Link 8min 8 24%

20. Po co czekać?

11 miesiące temu

Krąży po świecie przekonanie o dobroczynnej własności czekania. Wyraża się ono zdaniem, że: warto czekać. Bardzo piękna zasada życiowa - tyle, że niekoniecznie z Biblii.

Link 8min 9 21%

19. Kościół pełen ćpunów

ponad rok temu

Byłem w niedzielę w kościele.
Cudowni ludzie - tylko ciut za dużo ćpają...

Link 15min 26 32%

18. Chrześcijański satanizm

ponad rok temu
Coś bardzo fundamentalnego, coś co powinno być zupełnie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, coś o czym nigdy nie powinno być potrzeby mówić. Coś co mi się w pale nie mieści.
Link 23min 13 33%

17. Przepraszam, że tyle przepraszam

ponad rok temu

Czy lepiej być człowiekiem, który nie przeprasza czy człowiekiem, który przeprasza?
Krótkie kazanie o ciemnej stronie przepraszania i o tym, czego "przepraszam" nie załatwia.

Link 9min 8 30%

16. Wierzący Zawsze Ubezpieczony

ponad rok temu

Gdzie jesteś ubezpieczony? Bo ja w WZU.
Krótkie kazanie o podobieństwach między Jezusem a towarzystwem ubezpieczeniowym.

Link 9min 15 24%

15. Kościół Świętego Faryzeusza.

ponad rok temu

Kwas - stały problem chrześcijaństwa, od czasów Nowego Testamentu aż do dzisiaj. Dłuższa refleksja o tym co to jest kwas Faryzeuszów i jak smakuje.

Link 33min 22 36%

14. Chrześcijaństwo to nie papier toaletowy

ponad rok temu

Zidentyfikowałem 3 główne wersje chrześcijaństwa. Na pewno je rozpoznacie.

Link 11min 1 27%

13. Jezus przyszedł, żebyśmy mogli pić

ponad rok temu

Wraz ze zbliżaniem się do Boga rośnie liczba rzeczy, których nie wolno robić.
Zgadzasz się z takim zdaniem?

Link 14min 20 28%

12. Prawidłowa odpowiedź

ponad rok temu

Są tacy co wiedzą wszystko o Bogu, a w ogóle nie znają Boga. Są tacy co prawidłowo wybrali, ale ten wybór im w niczym nie pomógł.
Krótko o skutkach szukania prawidłowych odpowiedzi na pytania życia.

Link 11min 9 37%

11. Kazanie o szczęściu

ponad rok temu

Jeżeli jest chrześcijanin, który coś zmienia w życiu innych, to czym to życie zmienia? Tym co wie? Tym co mówi? Tym co robi? Tym kim jest?

Jeżeli chcesz mieć wpływ na innych - czy możesz go mieć będąc nieszczęśliwym? Jeżeli cieszysz się życiem, ludźmi, chwilą, i jeżeli to widać, to czy to naprawdę coś zmienia?

Link 15min 20 35%

10. Wierny chrześcijaństwu czy wierny Jezusowi

ponad rok temu

Dziś mija 10 lat od pierwszego odcinka Odwyku!

I chyba dopiero teraz po raz pierwszy udało mi się oddać słowami dokładniej czym się różni chrześcijaństwo, o którym tyle lat mówię w Odwyku od tego, które od stuleci uprawia się w kościołach. To żywe, ponadpodziałowe, osobiste i mocne od tego co widujemy tak często w kościołach. Jezusocentryczne od chrześcijańskocentrycznego.

Odcinek z ruin - co może i jest w jakimś tam stopniu symboliczne, motyla noga. Kto wie?

Link 20min 16 36%

9. Kazanie pełne grozy: jak nie dostać sklerozy

ponad rok temu

Chrześcijanie chcą pamiętać o Bogu codziennie. Ale w praktyce to nie takie łatwe, kiedy wszystko dookoła nas rozprasza. Człowiek zwyczajnie zapomina.
I w tym kazaniu o tym, jak sobie przypominać o Bogu i nie wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.

Link 17min 24 31%

8. Kazanie zwane też głoszeniem o tym jak zmieniać świat siedzeniem

ponad rok temu

Miałem sen o tym jak siedziałem i wyciągnąłem z niego daleko idące wnioski. Odcinek - jak wszystkie z tej serii - tylko dla chrześcijan!

Link 12min 11 29%

7. Dziś wyjaśnię zwięźle dlaczego jest nieźle

ponad rok temu

Tak sobie myślę: o czym chrześcijanie powinni sobie najczęściej przypominać?

Link 12min 28 39%

6. Alternatywa dla życia w zwycięstwie

ponad rok temu

Coś dla tych, których irytuje chrześcijańska odmiana zawołania "jesteś zwycięzcą". Nagranie ze środka lasu po 50 kilometrach jazdy.

Link 13min 35 37%

4. Wszyscy jesteśmy sekciarzami

ponad rok temu

Kazanie o głoszeniu i gadaniu oraz o walce z chrześcijańską naturą.

Link 31min 32 37%

3. Kazanie jednorazowe

ponad rok temu

Mini kazanie o tym czy warto znaleźć własne miasto, kościół, dom, czy warto to wszystko ubezpieczyć i dlaczego.
Czyli o rzeczach tymczasowych.

Link 13min 5 25%

2. Kazanie o miłości bliźniego

ponad rok temu

Marcin Bielawski, ojciec "Kosyniera", laureat nagrody w kategorii "Projekt Crowdfundingowy Wszechczasów" parę słów na temat życia z perspektywy chrześcijańskiej.

Kilkanaście lat życia skondensowane do kilku minut.

Zgadniesz jaki to wniosek? Śmiem wątpić!

Link 5min 19 31%

1. Kazanie o zmianie

ponad rok temu

Zamiast długiego, nudnego kazania w kościele.

Link 8min 23 39%

Ostry dyżur!

Słuchaj na żywo w każdą środę:

RadioAktywni: Ostatni dyżur przed wakacjami 2

ponad rok temu

102min

W ostatnim odcinku tego sezonu, niewidzący przeszkód zaskoczą was pytaniami i odpowiedziami. Miłego słuchania i do usłyszenia po wakacjach.