Dziś wyjaśnię zwięźle dlaczego jest nieźle

ponad rok temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
12min

Tak sobie myślę: o czym chrześcijanie powinni sobie najczęściej przypominać?

Dyskusja

Sławka
ponad rok temu

A ja pamiętam czasy, że jak ktoś ci mówił, że Bóg jest dobry, to cie nerwy brały. Powtarzałeś sprawiedliwy, a nie dobry!
Nawet w którymś odcinku to było.
Hihi, trafiłam w internecie na krótki wywiad z tobą. Ale była niespodzianka -ale jaja -Martin!Na pytanie,kto to jest asceta odpowiedziałeś -wyborca pisu :)

Lukszmar
ponad rok temu

Ok Martinie, na ogół racja za dużo się chrześcijanie skupiają na straszeniu siebie na wzajem Bogiem i karą i na rozmyślaniu o grzechu. Tylko wiesz jeśli chodzi o mówienie, że Bóg jest dobry i jego miłosierdzie trwa na wieki to jednak nie jest to chyba zawsze sensowne. Na przykład ciężko to znoszą ludzie którzy są z jakiegoś powodu są wkurzeni na Boga. Oni winią Boga personalnie za swoje często złe życie. I mowa tutaj o takich bardziej błahych przypadkach jak np. kasa mi się kończy i i rodzina żyje na skraju nędzy, ale też o grubszych jak urodziłem się i mieszkam w Syrii i jestem chrześcijaninem i mnie prześladują naprawdę już kilka dobrych lat i nie mam gdzie się podziać indziej i czemu Bóg do tego wszystkiego dopuszcza... Oni tak to często widzą. Czy wtedy należy im przypominać, że i tak Bóg jest miłosierny... Może raczej należy im przypominać, że to nie Boga za to powinni winić, ale innych ludzi i siebie samych. Fakt, Bóg do tego dopuszcza wszystkiego, ale hej w końcu mamy wolną wolę i dostaliśmy ten świat w prezencie. No i zawsze coś jest w tym życiu fajnego np. trawa, gwiazdy, niebo, a po śmierci czeka raj jak to się przetrzyma. Bo co innego można im powiedzieć...

Heretic
ponad rok temu

Tak tak , dobry jest , bardzo dobry ale przez ramie kazdy spoziera czy go dobrze Pan doslyszal i czy mu w dupsko nie da na nieskonczone swoje sposoby. Kurna Martin - ze smiertelnego strachu tak pisali - ze strachu tak duzego ze sie po nogach obsrywali. ludzie ze strachu i bolu tak podpisuja swoje zeznania , Syndrom sztokholmski. ; nie w porzadku cytowac zeznania torturowanych zyciem i niepewnoscia i smiercia swoich dzieci udreczonych ludzi .

Martin
ponad rok temu

Muszę przyznać, że całkiem często zaskakują mnie komentarze.
To dobrze.
Wszystko co jest niespodziewane jest dobre. W tych czasach zwłaszcza.

Jedenbociek
ponad rok temu

Jedenbociek
ponad rok temu

Amen

Daniel6
ponad rok temu

Dobry...ok. To co z tym piekłem? Piekło pojmowane jako miejsce wiecznych mąk kłóci się z tym, że Bóg jest dobry.

Roman Poland
ponad rok temu

Myśl że ludzie których kochasz będą cierpieli całą wieczność "a dym ich męki będzie się unosił na wieki wieków" to ani dobroć ani miłosierdzie. Dlatego np adwentyści czy świadkowie nie wierzą w piekło.

Pytajmierz
ponad rok temu

@Roman Poland
Przeczytaj jeszcze raz to, co przytoczyłeś. "Dym ich męki będzie się unosił na wieki wieków". Co będzie więc trwało wieki wieków?
a) ich męki
b) dym ich mąk
Wyślij sms z odpowiedzią o treści A lub B pod numer Odwyku. Do wygrania uśmiech Matki Boskiej BANorozdawniczej.

Pytajmierz
ponad rok temu

@Lukszmar
Chcesz wiedzieć, czemu ludzie są wkurzeni na Boga? To ci powiem. Są wkurzeni dlatego, że widzą niespójność logiczną chrześcioli nauczających o Bogu, który jest "miłością i sprawiedliwością" i jednocześnie będzie cię torturował przez całą wieczność, jeśli nie pójdziesz za Jego synem (nawet jeśli nigdy o nim nie słyszałeś lub urodziłeś się na długo przed nim). Nieskończona kara za niespełna 100 lat złych uczynków nie jest sprawiedliwością, a już na pewno nie miłością. Jak chcesz "odwkurzyć" ludzi, to powiedz chrześciolom, żeby przestali im śpiewać Barkę, a zajęli się wielkim kupskiem, które leży pośrodku pokoju i którego nikt nie tknie, bo się boi. Bo żaden ojciec przy zdrowych zmysłach nie torturowałby swoich dzieci przez wieczność. A gdyby miał taki zamiar, to ostrzegłby o tym naród, który wybrał i ukochał. Zdarzało Mu się zabijać ciała ludzi, ale nigdy torturować wiecznie. A wystarczyłoby przeczytać wersję interlinearną biblii i już wiedzieliby, że to, co widnieje w większości przekładów pod nazwą "Piekło" tak naprawdę jest Szeolem, Hadesem i Gehenną (z czego pierwsze dwa nie mają nic wspólnego z mękami, torturami, siarkami i siurkami - tam trafia każdy po śmierci).

Pytajmierz
ponad rok temu

@Martin
No, kuźwa, rzeczywiście. Super rada Martina: odsuń niewygodny i niespójny logicznie temat, żeby nie być przygnębionym. xD Tak, zamiećmy to wszystko pod dywan i pośpiewajmy sobie więcej radosnych piosenek o tym jak Bóg nas kocha, hallelujah i do przodu! Bardzo się zawiodłem słysząc ten odcinek. Nie polecam tego allegrowicza.

PS. Sorry za 3 wiadomości z rzędu, ale nóż się w kieszeni otwiera (muszę kupić jakiś bez sprężyny, bo często się to zdarza ostatnio).

Jedenbociek
ponad rok temu

Rok temu zostalem chrzescijaninem i milosc Boga pojmuje tylko i wylacznie ze swiatem duchowym. Nie urodzilem sie w Syrii. Dziekuje Bogu. Nie urodzilem sie w czasach Jezusa , dziekuje Bogu. Swiat fizyczny jest lustrem naszych mysli. Hej chrzescijanie, Boga macie w sercu! I tam szukajcie jego miłosci. Ten kto walna focha, ze mu swiat fizyczny nie pasuje ma problem. Problem nie ze złym Bogiem lecz ze soba. Bog jest DOBRY!!! To foch jest mgła, ktora znieksztalca widzenie.

Martin
ponad rok temu

Nieskończona kara za niespełna 100 lat złych uczynków nie jest sprawiedliwością? Nie wiem czy jest czy nie jest, ale jak się rzuca tezę to trzeba by ją jakimś argumentem poprzeć, a nie uważać za domyślną.

Generalnie intuicja podpowiada, że im większa czyjaś dobroć, tym większa należy się kara za splunięcie w twarz komuś, kto tą dobroć wyświadcza.

Jeżeli więc ktoś ci dał pracę jak nie miałeś co jeść, a ty popracowałeś tydzień, a potem mu ukradłeś 500 złotych z kasy i uciekłeś, to przydałoby ci się coś więcej niż tylko oddać te pieniądze.

Ale jak ktoś ci dał dom jak byłeś bezdomny, jedzenie jak byłeś głodny, a ty po tym wszystkim oskarżałeś go, obraziłeś a na końcu zabiłeś mu syna, to jaka kara ci się należy?

Dlatego mówię: im większa dobroć tym większa potem nagroda za opluwanie benefaktora.

Należy to wziąć pod uwagę jak się ocenia co jest sprawiedliwe a co nie. Bo jeżeli wierzyć Biblii nie ma nic, czego byśmy. Więc winni jesteśmy wszystko.

Jedni uważają, że to co dobrego mają w życiu i samo życie im się należy i Bóg powinien ich traktować jako równych sobie.

Inni uważają, że to łaska.

Jedni mówią, że Bóg jest dobry. Inni twierdzą, że niesprawiedliwy.

Trzeba sobie wybrać.

Heretic
ponad rok temu

Jak na razie to syna zatlukl na smierc sobie sam. Może dlatego Martin trochę się ludzie obawiają takiego taty.

Heretic
ponad rok temu

I nawet Cie Martin rozumiem, rozumiem bo uczciwie o sobie opowiadasz - chcesz byc zbawiony, czytasz w instrukcji co trzeba zrobic, sprawdzasz na Wiki ktory Bog najsilnijszy (ergo najprawdziwszy) i viola ! teraz tyllko trzeba uparcie brnac i dojechac do konca swojego etapu zeby zainkasowac grand prix. a cala reszta nie wazna - czy sprawiedliwie, czy moralnie , czy uczciwie ? gdyby prawdziwy Bog to byl balwan szamanistow to bys tanczyl dookola ogniska i plotl dream catchery ... w koncu chodzi o to zeby sie zbawic - nikt nie moze drugich za to winic. i ja prosze nie zrozum mnie zle Ciebie nie potepiam (z przeciwnie, lubie twoje audycja i Ciebie) Tyle ze zrozum prosze ze sa i tacy ktorzy uwazaja ten caly kosmiczny spektakl za oblednie zalosne i przerazajace delirium slepego Demiurga ktory ubrdal sobie ze moze dreczyc i lamac wole wolnych ludzi dlatego ze jest jak mu sie zdje, silniejszy. zaakceptuj ze sa i tacy ludzie ktorzy po stokroc wola byc moralni i w porzadku za darmo , dla zasady , po to by zmierzyc sie ze soba , wlsnym ego, wlasna porzadliwoscia i slaboscia - nie dla zalosnych nagrod w postaci ogrodka z zakazanym drzewkiem po srodku i nie ze strachu przed tatom Friztlem.

Martin
ponad rok temu

Ej, chyba coś nie zrozumiałeś.

Przedstawiasz moje podejście do sprawy, ale w rzeczywistości mam tak kompletnie inne, że wygląda to tak, jakbyś w ogóle nie słuchał co mówię. Albo przez jakiś filtr własnych założeń może, nie wiem.

Tu nie chodzi o żaden wybór tego co komu pasuje ani co się podoba. Zawsze jest jakiś element "podobania się", ale nie jest ani pierwszym krokiem, ani nawet siedemnastym. Ani w ogóle nie jest ważny.

Ja wiem, że ludzie sobie wyobrażają Boga tak czy inaczej, no i dobrze. I niech sobie mają opinię taką czy inną. Czy negatywna czy pozytywna to mi przecież bez różnicy - to nie mnie przecież oceniają. Ja lubię posłuchać.

Ale opinia na podstawie fałszywych informacji, przekręcania faktów, półprawd, przeinaczeń, przesady, błędnego przykładania priorytetów czy uprzedzeń?

Jeżeli już coś jest żałosne i przerażające to na przykład jak jest dziewczyna, która jest leniwa, głupia, złośliwa i brzydka i wierzy, że chłopak ją zostawił, bo jej nie doceniał.

Wymyślenie sobie własnej historii o chłopaku skutkuje tylko tym, że oceni chłopaka z własnej historii. Ale nie tego prawdziwego. I zawsze się źle dla takiej dziewczyny kończyło takie oderwanie od rzeczywistości.

Pytajmierz
ponad rok temu

@Martin
"Trzeba sobie wybrać."
Prawdy się nie wybiera... Albo Bóg jest "miłością i sprawiedliwością", albo jest "szalonym mistrzem tortur". Jezus kazał wam miłować nieprzyjaciół. Po co? Żeby móc ich później torturować lub zniszczyć na waszych oczach? Kochacie ich, a mimo to będziecie się weselić i ucztować bez nich? To macie kochać nieprzyjaciół, ale tylko do czasu, aż umrą, bo potem to już ich macie w dupie, tak? Typowa chrześciolowa znieczulica i psychopatia. Prawdziwy naśladowca Jezusa nie mógłby znieść takiego widoku, stanąłby w obronie tych ludzi, a nawet sam oddałby się za nich tym rzekomym torturom szykowanym dla nich przez Boga, bo posiada coś takiego jak sumienie, empatię i miłość do nieprzyjaciół, której nauczył go Jezus. Owszem, jest fragment w biblii, który mówi, że święci będą cieszyć się ze zwycięstwa Jezusa i z kary dla NIESPRAWIEDLIWYCH. Ja wiem, że "nie ma ludzi dobrych", ale to, że ktoś nie uznał Jezusa za mesjasza, nie oznacza, że jest niesprawiedliwy.

A w podawanie cytatów już się nie bawię, bo nawet jak podaję ludziom całe rozdziały, to dosłownie w 3 sekundy dostaję odpowiedź "wyrwane z kontekstu" - automatycznie, bez przeczytania nawet. Mam dość.

Lukszmar
ponad rok temu

Ludzie, nie przesadzajcie z tym niezadowoleniem i osądzaniem Boga i tego co się w tym świecie dzieje. Wiem, jest sporo niesprawiedliwości i wkurzenia i niezadowolenia. Tak jak napisałem wcześniej, winiłbym nas samych, a nie Jego. Zresztą możliwe, że w ogóle nie dałoby się tego lepiej zrobić niż jest. Ten świat jest naprawdę skomplikowany i nie osądzałbym tak pochopnie i emocjonalnie. Jeśli chodzi o same grzechy to ja osobiście w życiu bym się nie podjął osądzenia ludzi, bo jak osądzić kogoś takiego kto np. lał żonę pół życia, albo kogoś takiego jak Hitler czy Stalin? Jaka kara byłaby najodpowiedniejsza? Wsadzanie rozgrzanego metalowego pręta w dupę przez wieczność...? Fakt, zgadzam się, że są grzechy cięższe i lżejsze, ale i tak ocena obiektywna z mojego punktu widzenia jest niemożliwa. Może jednak Bóg jest sprawiedliwy, a przynajmniej najsprawiedliwszy z nas wszystkich... Też mi się naprawdę wiele nie podoba, ale wierzę, że tak inteligenta i miłosierna istota jak Bóg jednak nas ostatecznie nie wyrucha (chrześcijan i nie tylko). A co do ostrzeżeń to jakieś były, a co do piekła to może to będzie właśnie miejsce gdzie Bóg się nie będzie wtrącał już w ogóle i wtedy to dopiero będzie..

gerald1972
ponad rok temu

Pytajmierz
"ale to, że ktoś nie uznał Jezusa za mesjasza, nie oznacza, że jest niesprawiedliwy."
Też tak uważam i dlatego, jeśli chodzi o sąd i takie tam pozostawiam sprawę Bogu.
Nikt nikomu nie każe być fiutem przez 100 lat, każdy sam sobie obiera drogę i potem, za swoją drogę odpowie
A czy się będzie smażył czy nie to ja nie wiem.
Wiem jedno, mi nie zależy na tym, aby się smażyli bo też uważam, że wieczna męka jest karą nieadekwatną do 100 lat bycia fiutem.na ziemi
Ale na szczęście nie ja o tym decyduję
I wierzę, że Bóg jest sprawiedliwy i kara nie będzie taka, jak życzą sobie ludzie, wrzeszcząc o piekłach, ale będzie sprawiedliwa w zależności od przewinień
Jezus powiedział:
"U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe".Mateusza 19
I tej wersji się trzymam i mi ta wersja pomaga
A czy to słuszna wersja?
A, się okaże...

gerald1972
ponad rok temu

Heh, Lukszmar, szkoda, że nie zobaczyłem wcześniej Twojego posta.
Nie wypociłbym swojego bo się nieco powielają;)

Pytajmierz
ponad rok temu

@Gerald
No cieszę się, że dostrzegasz, że nie każda osoba z innej religii jest Hitlerem. Szkoda że tak mało chrześcioli to widzi. I to mnie przeraża.

Daniel6
ponad rok temu

Rzymian 6:23 - zapłatą za grzech jest śmierć, a nie męczarnie.
Tak jak słowo "kościół" nie było kiedyś rozumiane jako budynek tak słowo szeol i hades nie oznaczało miejsca wiecznych mąk, lecz grób, symboliczną krainę umarłych, niebyt, gdzie nie ma działania (Kaznodziei Salomona 9:10)
Tak pojmowany grób zgadza się z obrazem Boga przedstawionym przez Martina.

anoli
ponad rok temu

Kuvien Twoje audycje. Skuch

anoli
ponad rok temu

Lubię Twoje audycje Martin:) Słucham ich od niedawna. Lubiłabym je jeszcze bardziej, gdybyś nie używał wyrazów, skojarzeń niechrześcijańskich. ( proszę, nie atakujcie mnie za to..:)

Martin
ponad rok temu

A cóż to są "skojarzenia niechrześcijańskie"? Albo wyrazy?

anoli
ponad rok temu

A posłuchaj kazania..:) i nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi.. Nie mowie, ze często sie zdarzają, ale bez nich jest po prostu przyjemniej. Mamy byc światłem, posługiwać może mniej dobitnymi słówkami. :) chce polecić do słuchania ludziom, którym odwyk przydałby sie, ale to o czym wspomniałam, bedzie pierwszym zarzutem, a całość jest godna słuchania..

Martin
ponad rok temu

Uprasza się o niewmawianie mi i wszystkim dookoła, że "doskonale wiedzą o co chodzi". Albo mów o co chodzi, albo nie mów wcale. Albo rozmowa albo gra w kalambury. Z tego typu podchodów są same problemy potem. Jezus mówił: "mówcie tak-tak, nie-nie" a to co robisz uwagami typu "domyśl się" jest dokładnym przeciwieństwem.

Ja dalej nie wiem o co chodzi.

Zresztą Jezus mówił o wiele dobitniej niż ja, jego też chcesz skarcić? "Mistrzu, wszystko dobrze, ale czy naprawdę musisz o tym pokoleniu żmij? Znajomi nie przyjdą na kazanie". Oj no to niech nie przyjdą, z pewnością Anoli albo kto inny zrobi dla nich inny Odwyk, gdzie będzie język z TVP.

Światło ma to do siebie, że przebija ciemność, a nie delikatnie łagodzi półmrok, żeby przypadkiem cienia nie urazić. Dobitny język jest częścią zmieniania świata.

Jeżeli masz inne zdanie, to też dobrze - weź i zrób swoją wersję po prostu.

Podtytuł tej strony brzmi "o Bogu po ludzku", nie "o Bogu w stonowany, łagodny sposób". Jak kogoś razi normalny język normalnych ludzi, to musi znaleźć coś innego do słuchania. Nic już na to nie poradzę, nie da się zrobić tak, żeby dla każdego było dobrze.

anoli
ponad rok temu

A nie mowilam, ze zrobisz ze mnie miazgę...:) ok. Chodzi o wyrazy typu- staje ci, dupa.., i tego typu. Wiem, uważasz, ze trzeba mówi. Po ludzku, ale i po ludzku, nie tezeba zaraz wulgaryzmów. Nie zrobie sę własnej wersji. Słuchałam wielu odcinków i bardzo odpowiada mi prosta, inteligentna, ale bez tego typu słów. Wybacz, ale to miało byc do chrześcijan. Słyszałam jak kiedyś mówiłeś, że z Niemca nie da się zrobić Francuza. Może jednak do chrześcijan nie trzeba przemawiać językiem tych spod budki z piwem. Chociaż żadnych nie potępiam i nie twierdzę, że piwa nie tykam. Nawet jak trzeba to może i wyraz "dupa"jeszcze znajdzie sie w moim słowniku, Ale to twój program i masz prawo mowić jak chcesz:) ja i tak wolę, gdy zastępujesz mam to w d..pie - mam to w nosie" Pozdrawiam! I dzięki za twoje audycje. Dały mi duzo do myślenia.

24. Kazanie owocowe, długo dojrzewające

10 miesiące temu

Jezus mówił o tym, że mamy przynosić owoce. Ale może nie do końca zrozumieliśmy wszystkie konsekwencje tego porównania.

Link 10min 7 16%

23. Życie a zupa pomidorowa

11 miesiące temu

Bo czyż życie nie jest czymś więcej niż zupa pomidorowa?

Link 7min 9 23%

22. Wolna sobota

11 miesiące temu

Wolna sobota - jest takie coś. Przypomnę, bo mi się pomysł wolnej soboty podoba. Z drugiej strony pojawił się też pomysł zakazu pracy w weekendy. O, i to mi się na przykład z kolei nie podoba.

Link 15min 7 24%

21. A jak się w kościele dobrać w pary?

11 miesiące temu

Jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, jak się jest wierzącym a szuka koleżanki (lub kolegi) do pary.

Link 8min 8 24%

20. Po co czekać?

11 miesiące temu

Krąży po świecie przekonanie o dobroczynnej własności czekania. Wyraża się ono zdaniem, że: warto czekać. Bardzo piękna zasada życiowa - tyle, że niekoniecznie z Biblii.

Link 8min 9 21%

19. Kościół pełen ćpunów

ponad rok temu

Byłem w niedzielę w kościele.
Cudowni ludzie - tylko ciut za dużo ćpają...

Link 15min 26 32%

18. Chrześcijański satanizm

ponad rok temu
Coś bardzo fundamentalnego, coś co powinno być zupełnie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, coś o czym nigdy nie powinno być potrzeby mówić. Coś co mi się w pale nie mieści.
Link 23min 13 33%

17. Przepraszam, że tyle przepraszam

ponad rok temu

Czy lepiej być człowiekiem, który nie przeprasza czy człowiekiem, który przeprasza?
Krótkie kazanie o ciemnej stronie przepraszania i o tym, czego "przepraszam" nie załatwia.

Link 9min 8 30%

16. Wierzący Zawsze Ubezpieczony

ponad rok temu

Gdzie jesteś ubezpieczony? Bo ja w WZU.
Krótkie kazanie o podobieństwach między Jezusem a towarzystwem ubezpieczeniowym.

Link 9min 15 24%

15. Kościół Świętego Faryzeusza.

ponad rok temu

Kwas - stały problem chrześcijaństwa, od czasów Nowego Testamentu aż do dzisiaj. Dłuższa refleksja o tym co to jest kwas Faryzeuszów i jak smakuje.

Link 33min 22 36%

14. Chrześcijaństwo to nie papier toaletowy

ponad rok temu

Zidentyfikowałem 3 główne wersje chrześcijaństwa. Na pewno je rozpoznacie.

Link 11min 1 27%

13. Jezus przyszedł, żebyśmy mogli pić

ponad rok temu

Wraz ze zbliżaniem się do Boga rośnie liczba rzeczy, których nie wolno robić.
Zgadzasz się z takim zdaniem?

Link 14min 20 28%

12. Prawidłowa odpowiedź

ponad rok temu

Są tacy co wiedzą wszystko o Bogu, a w ogóle nie znają Boga. Są tacy co prawidłowo wybrali, ale ten wybór im w niczym nie pomógł.
Krótko o skutkach szukania prawidłowych odpowiedzi na pytania życia.

Link 11min 9 37%

11. Kazanie o szczęściu

ponad rok temu

Jeżeli jest chrześcijanin, który coś zmienia w życiu innych, to czym to życie zmienia? Tym co wie? Tym co mówi? Tym co robi? Tym kim jest?

Jeżeli chcesz mieć wpływ na innych - czy możesz go mieć będąc nieszczęśliwym? Jeżeli cieszysz się życiem, ludźmi, chwilą, i jeżeli to widać, to czy to naprawdę coś zmienia?

Link 15min 20 35%

10. Wierny chrześcijaństwu czy wierny Jezusowi

ponad rok temu

Dziś mija 10 lat od pierwszego odcinka Odwyku!

I chyba dopiero teraz po raz pierwszy udało mi się oddać słowami dokładniej czym się różni chrześcijaństwo, o którym tyle lat mówię w Odwyku od tego, które od stuleci uprawia się w kościołach. To żywe, ponadpodziałowe, osobiste i mocne od tego co widujemy tak często w kościołach. Jezusocentryczne od chrześcijańskocentrycznego.

Odcinek z ruin - co może i jest w jakimś tam stopniu symboliczne, motyla noga. Kto wie?

Link 20min 16 36%

9. Kazanie pełne grozy: jak nie dostać sklerozy

ponad rok temu

Chrześcijanie chcą pamiętać o Bogu codziennie. Ale w praktyce to nie takie łatwe, kiedy wszystko dookoła nas rozprasza. Człowiek zwyczajnie zapomina.
I w tym kazaniu o tym, jak sobie przypominać o Bogu i nie wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.

Link 17min 24 31%

8. Kazanie zwane też głoszeniem o tym jak zmieniać świat siedzeniem

ponad rok temu

Miałem sen o tym jak siedziałem i wyciągnąłem z niego daleko idące wnioski. Odcinek - jak wszystkie z tej serii - tylko dla chrześcijan!

Link 12min 11 29%

6. Alternatywa dla życia w zwycięstwie

ponad rok temu

Coś dla tych, których irytuje chrześcijańska odmiana zawołania "jesteś zwycięzcą". Nagranie ze środka lasu po 50 kilometrach jazdy.

Link 13min 35 37%

5. Kazanie o niewieście co zaszła ciut przedwcześnie

ponad rok temu

Historia, którą usłyszałem jest przykra i trudna. Wiele osób powie, że w ogóle lepiej takich historii nie poruszać. I mają wiele racji. Ale ja powiem, że jest dobry powód, żeby je jednak poruszać. Byle z głową.

Link 16min 16 32%

4. Wszyscy jesteśmy sekciarzami

ponad rok temu

Kazanie o głoszeniu i gadaniu oraz o walce z chrześcijańską naturą.

Link 31min 32 37%

3. Kazanie jednorazowe

ponad rok temu

Mini kazanie o tym czy warto znaleźć własne miasto, kościół, dom, czy warto to wszystko ubezpieczyć i dlaczego.
Czyli o rzeczach tymczasowych.

Link 13min 5 25%

2. Kazanie o miłości bliźniego

ponad rok temu

Marcin Bielawski, ojciec "Kosyniera", laureat nagrody w kategorii "Projekt Crowdfundingowy Wszechczasów" parę słów na temat życia z perspektywy chrześcijańskiej.

Kilkanaście lat życia skondensowane do kilku minut.

Zgadniesz jaki to wniosek? Śmiem wątpić!

Link 5min 19 31%

1. Kazanie o zmianie

ponad rok temu

Zamiast długiego, nudnego kazania w kościele.

Link 8min 23 39%

Ostry dyżur!

Słuchaj na żywo w każdą środę:

RadioAktywni: Ostatni dyżur przed wakacjami 2

ponad rok temu

102min

W ostatnim odcinku tego sezonu, niewidzący przeszkód zaskoczą was pytaniami i odpowiedziami. Miłego słuchania i do usłyszenia po wakacjach.