Kazanie o szczęściu

ponad rok temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
15min

Jeżeli jest chrześcijanin, który coś zmienia w życiu innych, to czym to życie zmienia? Tym co wie? Tym co mówi? Tym co robi? Tym kim jest?

Jeżeli chcesz mieć wpływ na innych - czy możesz go mieć będąc nieszczęśliwym? Jeżeli cieszysz się życiem, ludźmi, chwilą, i jeżeli to widać, to czy to naprawdę coś zmienia?

Dyskusja

Nightjar
ponad rok temu

Dziekuje Martin. Chyba wlasnie to mialem dzis uslyszec :)

Martin
ponad rok temu

Mam nadzieję, że było zrozumiałe. Wczoraj miałem koncert i prawie nic nie spałem, trochę się boję, że mi się myśli plątały za bardzo.

Nightjar
ponad rok temu

Bylo bardzo dobrze.

Ala
ponad rok temu

jest kurs na courserze, moim zdaniem całkiem sensowny-"A Life of Happiness and Fulfillment" (w skrócie ALOHAF). www.coursera.org

ŁukaszSZ
ponad rok temu

No fajnie , jak słuchasz tych nauczycieli co już coś mówią sensownie to niestety ! nie oczekuj od nich tego ducha o którym mówisz ! , wszędzie strach , panika , grzech , oskarżenie , ból , ciągła walka alby być jeszcze bardziej dobitym ,zrezygnowanym , osamotnionym gotowym na skok z 10 piętra. I ja np. mam problem bo wesoło mi jest , a mam wyrzuty potem bo wystarczająco nie cierpisz , a ten koleś od zwiedzeń mówi że już umiera , że wszystko już szatan zwiódł że musi jeszcze zrezygnować bardziej ze wszystkiego i że ból że cierpienie bo rezygnuje ze świata bo przestał się ubierać jak świat , teraz już w gejzerze pocina na plażę , ale tam też grzech . Niby nie dostaliśmy ducha bojaźni i strachu , ale jakoś łatwiej zaakceptować tego ducha strachu bo jest taki życiowy im bardziej się boisz będziesz bardziej bezpieczny.

Bartek3
ponad rok temu

Rety kotlety, to jest dopiero kazanko! I mądre to to jest i przystępne w odbiorze.
Po kilku latach bycia chrześcijaninem brak szczęścia, zadowolenia z życia stał się dla mnie wyznacznikiem jakości relacji z Bogiem. Im mniej szczęścia tym dalej mi do Jezusa. I to jest fantastyczne, bo można się poznać :D

Achimowsky
ponad rok temu

Czasami się zastanawiam, czy głupie żarty opowiadam, że wszyscy tacy smutni... ja się stałem szczęśliwym jak zacząłem być wdzięczny Bogu. Za wszystko dziękuję. Dzięki też za ten fajny odcinek.

Jedenbociek
ponad rok temu

Cała prawda. Nic nie jest warte jak szczescie. Dzis zwolnilem dwóch pracowników. Czy byłem szczesliwy. NIE. Wrecz zapomniałem co to znaczy. Miałem ochote rzucic wszystkim i sie poddac.

Dzieki za kazanko Martin. Teraz tylko szczescie jest celem.

Kupie sobie rower. :D

Laurelin
ponad rok temu

Cała ta seria kazań jest rewelacyjna, ale ten odcinek jest chyba jednym z najważniejszych. Tak łatwo jest zapomnieć że mamy świecić, że jesteśmy obserwowani.
Zadanie na dzisiaj - przeanalizować własne poczucie szczęścia.
Dzięki, Martin.

Mock
ponad rok temu

Kanie Helenowskie i Otrębusy, moja mieścina. Matuszka i tatko pewnie chlipią za synem co wyrwał się z wioski, Dzięki za przejażdżkę, już dawno tam nie byłem.

Martin
ponad rok temu

O, jak to poznałeś, Mock?

Fajnie, że się przydaje ta seria. A, widać jednak jest potrzebne coś oprócz głównego Odwyku dla ludzi, co Biblię znają tylko z okładki.

No to pięknie. Ciąg dalszy nastąpi. W niedzielę.

A jutro biorę rower i jedziemy do Lublina.

Pytajmierz
ponad rok temu

@Martin.
No ja, żesz kuźwa, nie wytrzymię... :D Twoje kazania coraz bardziej przypominają te hurra-emocjonalne, które słyszy się w kościółkach zielono-SWĄD-kowych. Identyczna taktyka. U nich: "Bóg u ciebie nie działa, bo MASZ ZA MAŁĄ WIARĘ", a u ciebie: "nie jesteś chrześcijaninem, bo JESTEŚ NIESZCZĘŚLIWY". W obu przypadkach ktoś, kto jest nieszczęśliwy, i słyszy podobne kazania, to wpada w jeszcze większy dół i zaczyna sobie wkręcać, że coś jest z nim nie tak i że może jednak chrześcijaństwo to nie dla niego... dorzuć mu jeszcze nauki o wiecznych torturach, niepojętą Trójcę i... *puff*, tak powstaje ateista!

A jak próbujesz komuś głosić ewangelię (sam nie wiem po co, bo każdy Polak już ją słyszał razy tysiąc) i podchodzisz ze smutną gębą, a on cię oleje, to nie znaczy, że nie jesteś chrześcijaninem i zepsułeś wszystkie plany Boga i dałeś dupy. Przez wiarę jesteście zbawieni, a wiara jest darem od Boga. Nie jest uwarunkowana od ilości szczęśliwych chrześcioli dookoła... To takie robienie z Boga inwalidy - że jak Bóg Ojciec nie dotrze z ewangelią do swoich dzieci poprzez innych chrześcioli, to rozkłada ręce, płacze, a potem o nich zapomina, bo nic już się nie da zrobić...

Jedenbociek
ponad rok temu

@Pytajmierz
Ciekawa postawe przyjmujesz. W mojej ocenie to postawa awanturnika. Wpada na impreze i czeka jak tu zaistniec swaja głupota.

Chrzescijaninem jestem od roku i jakos wczesniej te tysiac razy o ewangelii mnie omineło. Ateista byłem nie z powodu małej wiary czy depresji z braku szczescia. Rozumiałem jednak wczesniej ze wiara nie pochodzi od Boga. To nie Bog rozdaje wiare do siebie i nie płacze ze ateisci wiary nie maja.

Pytajmierzu, czy przypadkiem Martin nie trafił u ciebie w dziesiatke? Brak szczescia u ciebie wyraza sie frustracja, obawa słabej wiary. No coz. Proponuje raz jeszcze ( czyli bedzie 1001 ) posłuchac ewangelii lecz tym razem z uwaga na Jezusa.

Mi pomogło i wciaz pomaga. Natomiast fajnie jest kiedy Martin porusza jakis temat, ktory czasami powala na kolana. Jednak przy codziennych sprawach zycia warto pogadac z kims o Bogu po ludzku.

Takze spokojnie kolego, nie goraczkuj sie . To minie :)

Pytajmierz
ponad rok temu

@Jedenbociek
Od kiedy to negatywny komentarz w internecie nazywa się awanturą? Chyba trochę przesadzasz z tymi emocjami. :P Co do mojej głupoty, to owszem, bywam głupi ponad wszelką miarę, nie kryję tego. :)

Ewangelia, czyli dobra nowina, to nic innego jak wieść, że Bóg wskrzesił Jezusa - człowieka sprawiedliwego, który umarł za grzechy ludzkości. Trzeba się wychować w piwnicy pod kloszem, żeby w katolickim kraju o tym nie usłyszeć.

Twierdzisz, że wiara nie pochodzi od Boga, zaś Biblia mówi jasno: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili."

Jestem nieszczęśliwy, owszem, ale bycie szczęśliwym na siłę w życiu doczesnym nie ma nic wspólnego z wiarą lub jej brakiem. A moja wiara jest dużo większa niż raczy ci się zdawać. Tyle że ja wierzę w Boga Jahwe.

Przejawiasz jakąś dziką fascynację osobą Martina. Gościu zrobił dużo dobrego i wciąż robi, wiele mu zawdzięczam. Ale to nie on ani żaden zbór nie będzie odpowiadał za ciebie czy za mnie na sądzie ostatecznym.

Mock
ponad rok temu

@Martin
Oglądam, widzę piękne chmury, okolica podobna do mojej, tylko taka trochę bardziej zarośnięta i te tory. Asz tu znienacka w kadr wjeżdża tabor kolej WKD w barwach czerwono-biało-niebieskich i już wiem gdzie jeździsz! Jeśli masz takiego farta, że tam trafiłeś, radzę pouprawiać jakiś nielegalny hazard. He he

Co do treści odcinka, mniej więcej, wszystko w nim się zgadza z moimi doświadczeniami.

Daniel4
ponad rok temu

@Pytajmierz
Rzeczywiście aktualny poziom "szczęścia" jakkolwiek rozumianego nie może być wyznacznikiem, czy ktoś jest chrześcijaninem, czy też nie jest. W Biblii ludzie trzymający się Boga często mieli przykre sytuacje: Hiob stracił rodzinę i majątek, Dawida zdradził syn i ludzie go czasem nienawidzili, chcieli ukamienować albo przebić włócznią, prorocy byli pogardzani przez cały Izrael.

Jednocześnie kierunek ich życia na pewno nie zmierzał w taką stronę, że musieli ciągle żyć w depresji i nieszczęściu. W liście do Galacjan w piątym rozdziale masz wymienione owoce Ducha Świętego. Chyba nierozłącznie łączą się one ze szczęściem, w końcu jest to: miłość, radość, pokój, uprzejmość i tak dalej. Jak ktoś żyje z Bogiem to chyba te stany powinny królować w życiu, chociaż na pewno upadki też się będą zdarzać.

Jak na początku zainteresowałem się Bogiem to moje życie na pewno nie było szczęśliwe, właściwie to było tak do dupy, że myślałem, że Bóg nie istnieje, bo do niego wołam i się nic nie zmienia. Po czasie wyciągnął mnie z wieloletniego bagna depresji i uzależnień oraz nienawiści do innych ludzi.
Życzę Ci dużo cierpliwości w podążaniu za nim ! Na pewno się nie zawiedziesz :)

MiśKendi
ponad rok temu

Ja najpierw zarażam uśmiechniętą gębą :) bo nie umiem się nie uśmiechać, nawet jak jestem zmęczona, zniecierpliwiona, głodna i zła a potem jak ktoś pyta skąd ja to mam to, z czego się tak ciesze to mówię że nie jestem sama :) Nawet mój mąż ateista podejrzewa mnie o chorobę psychiczną ;) bo przecież to niemożliwe żeby tak cały czas być zadowolonym... to najlepszy sposób na głoszenie Jezusa, bo po ludzku na dłuższą metę nie da się żyć z uśmiechniętą gębą :)

Krystian Śrek
ponad rok temu

Skoro szukanie pieniędzy służy znalezieniu szczęścia to można od razu zamiast tego poszukać szczęścia. Logiczne do bólu ale podoba mi się :D

Edi Lee
ponad rok temu

:) pozdrawiam fajne audycje .

Martin
ponad rok temu

Dzięki!
A dawaj też innym linki, niech się przydają.

26. Primum non nocere

ponad rok temu

Co przeszkadza Duchowi Świętemu działać?

Link 4min 9 0%

25. Szaleństwa króla Dawida

ponad rok temu

Biblia mówi, że król Dawid był kimś, kogo Bóg lubił jak mało kogo. Dlaczego?

Link 10min 3 0%

24. Kazanie owocowe, długo dojrzewające

ponad rok temu

Jezus mówił o tym, że mamy przynosić owoce. Ale może nie do końca zrozumieliśmy wszystkie konsekwencje tego porównania.

Link 10min 8 0%

23. Życie a zupa pomidorowa

ponad rok temu

Bo czyż życie nie jest czymś więcej niż zupa pomidorowa?

Link 7min 10 0%

22. Wolna sobota

ponad rok temu

Wolna sobota - jest takie coś. Przypomnę, bo mi się pomysł wolnej soboty podoba. Z drugiej strony pojawił się też pomysł zakazu pracy w weekendy. O, i to mi się na przykład z kolei nie podoba.

Link 15min 10 0%

21. A jak się w kościele dobrać w pary?

ponad rok temu

Jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, jak się jest wierzącym a szuka koleżanki (lub kolegi) do pary.

Link 8min 8 0%

20. Po co czekać?

ponad rok temu

Krąży po świecie przekonanie o dobroczynnej własności czekania. Wyraża się ono zdaniem, że: warto czekać. Bardzo piękna zasada życiowa - tyle, że niekoniecznie z Biblii.

Link 8min 9 0%

19. Kościół pełen ćpunów

ponad rok temu

Byłem w niedzielę w kościele.
Cudowni ludzie - tylko ciut za dużo ćpają...

Link 15min 27 0%

18. Chrześcijański satanizm

ponad rok temu
Coś bardzo fundamentalnego, coś co powinno być zupełnie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, coś o czym nigdy nie powinno być potrzeby mówić. Coś co mi się w pale nie mieści.
Link 23min 13 0%

17. Przepraszam, że tyle przepraszam

ponad rok temu

Czy lepiej być człowiekiem, który nie przeprasza czy człowiekiem, który przeprasza?
Krótkie kazanie o ciemnej stronie przepraszania i o tym, czego "przepraszam" nie załatwia.

Link 9min 8 0%

16. Wierzący Zawsze Ubezpieczony

ponad rok temu

Gdzie jesteś ubezpieczony? Bo ja w WZU.
Krótkie kazanie o podobieństwach między Jezusem a towarzystwem ubezpieczeniowym.

Link 9min 15 0%

15. Kościół Świętego Faryzeusza.

ponad rok temu

Kwas - stały problem chrześcijaństwa, od czasów Nowego Testamentu aż do dzisiaj. Dłuższa refleksja o tym co to jest kwas Faryzeuszów i jak smakuje.

Link 33min 22 0%

14. Chrześcijaństwo to nie papier toaletowy

ponad rok temu

Zidentyfikowałem 3 główne wersje chrześcijaństwa. Na pewno je rozpoznacie.

Link 11min 1 0%

13. Jezus przyszedł, żebyśmy mogli pić

ponad rok temu

Wraz ze zbliżaniem się do Boga rośnie liczba rzeczy, których nie wolno robić.
Zgadzasz się z takim zdaniem?

Link 14min 20 0%

12. Prawidłowa odpowiedź

ponad rok temu

Są tacy co wiedzą wszystko o Bogu, a w ogóle nie znają Boga. Są tacy co prawidłowo wybrali, ale ten wybór im w niczym nie pomógł.
Krótko o skutkach szukania prawidłowych odpowiedzi na pytania życia.

Link 11min 9 0%

10. Wierny chrześcijaństwu czy wierny Jezusowi

ponad rok temu

Dziś mija 10 lat od pierwszego odcinka Odwyku!

I chyba dopiero teraz po raz pierwszy udało mi się oddać słowami dokładniej czym się różni chrześcijaństwo, o którym tyle lat mówię w Odwyku od tego, które od stuleci uprawia się w kościołach. To żywe, ponadpodziałowe, osobiste i mocne od tego co widujemy tak często w kościołach. Jezusocentryczne od chrześcijańskocentrycznego.

Odcinek z ruin - co może i jest w jakimś tam stopniu symboliczne, motyla noga. Kto wie?

Link 20min 16 0%

9. Kazanie pełne grozy: jak nie dostać sklerozy

ponad rok temu

Chrześcijanie chcą pamiętać o Bogu codziennie. Ale w praktyce to nie takie łatwe, kiedy wszystko dookoła nas rozprasza. Człowiek zwyczajnie zapomina.
I w tym kazaniu o tym, jak sobie przypominać o Bogu i nie wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.

Link 17min 25 0%

8. Kazanie zwane też głoszeniem o tym jak zmieniać świat siedzeniem

ponad rok temu

Miałem sen o tym jak siedziałem i wyciągnąłem z niego daleko idące wnioski. Odcinek - jak wszystkie z tej serii - tylko dla chrześcijan!

Link 12min 11 0%

7. Dziś wyjaśnię zwięźle dlaczego jest nieźle

ponad rok temu

Tak sobie myślę: o czym chrześcijanie powinni sobie najczęściej przypominać?

Link 12min 29 0%

6. Alternatywa dla życia w zwycięstwie

ponad rok temu

Coś dla tych, których irytuje chrześcijańska odmiana zawołania "jesteś zwycięzcą". Nagranie ze środka lasu po 50 kilometrach jazdy.

Link 13min 35 0%

5. Kazanie o niewieście co zaszła ciut przedwcześnie

ponad rok temu

Historia, którą usłyszałem jest przykra i trudna. Wiele osób powie, że w ogóle lepiej takich historii nie poruszać. I mają wiele racji. Ale ja powiem, że jest dobry powód, żeby je jednak poruszać. Byle z głową.

Link 16min 16 0%

4. Wszyscy jesteśmy sekciarzami

ponad rok temu

Kazanie o głoszeniu i gadaniu oraz o walce z chrześcijańską naturą.

Link 31min 32 0%

3. Kazanie jednorazowe

ponad rok temu

Mini kazanie o tym czy warto znaleźć własne miasto, kościół, dom, czy warto to wszystko ubezpieczyć i dlaczego.
Czyli o rzeczach tymczasowych.

Link 13min 5 0%

2. Kazanie o miłości bliźniego

ponad rok temu

Marcin Bielawski, ojciec "Kosyniera", laureat nagrody w kategorii "Projekt Crowdfundingowy Wszechczasów" parę słów na temat życia z perspektywy chrześcijańskiej.

Kilkanaście lat życia skondensowane do kilku minut.

Zgadniesz jaki to wniosek? Śmiem wątpić!

Link 5min 19 0%

1. Kazanie o zmianie

ponad rok temu

Zamiast długiego, nudnego kazania w kościele.

Link 8min 23 0%

Ostry dyżur!

Słuchaj na żywo w każdą środę:

RadioAktywni: Ostatni dyżur przed wakacjami 3

ponad rok temu

102min

W ostatnim odcinku tego sezonu, niewidzący przeszkód zaskoczą was pytaniami i odpowiedziami. Miłego słuchania i do usłyszenia po wakacjach.