Bóg to nie Kaczyński

ponad rok temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
38min

Dlaczego Bóg pozwala na zło?

Dużo ludzi nie jest w stanie przeskoczyć złych prezentów od dobrej osoby. Dużo ludzi spodziewa się też po Bogu najgorszego.

A ja wiem co zrobić, żeby znosiło się to o wiele lżej.

A zacząć należy od uświadomienia sobie jednego: że Bóg to nie Kaczyński...

Dyskusja

Martin
ponad rok temu

A kto bardziej zainteresowany rozwojem Odwyku, tego zapraszam na patronite.pl

Sławka
ponad rok temu

Bóg jest z tymi,którzy go szukają. Wszelkie Boże karcenie i inne zło jest po to,żebyśmy później wytrzymali i nie zmarnowali jego błogosławieństwa. Ilu królów izraelskich dobrze zaczęło ,ale źle skończyło.On chce doprowadzić nas do siebie przez przemienienie, inni mówią na to przełom. Każdy z nas, z tych nawróconych,przypomnijcie sobie ,nawróciliśmy się z jakiegoś powodu,w określonej sytuacji. Każdy z nas miał kosmiczne problemy, doszedł do takiego momentu ,że już sam nie mógł sobie poradzić i powiedział - Boże pomóż. I to jest właśnie przełom. Narkoman nie może już dłużej ćpać, alkoholik pić itd.Zło nie pochodzi od Boga,Bóg obraca wtedy zło ku dobremu. Ten, co był narkomanem, będzie pomagał innym z tego wyjść, alkoholik - innym alkoholikom itp.Dobrze Martin mówi, że zło nie pochodzi od Boga, on jest w stanie zawsze obrócić zło na naszą korzyść. Jest taki fragment "Mój kij ( Moje karcenie ) zostanie uwolniony przez twój tamburyn (twoje chwalenie Mnie, szukanie Mnie, patrz Dawid ).Przecież Bóg nie da choroby po to, żeby pokazać, że jest w stanie nas uzdrowić. !Przypisywanie zła Bogu jest największym błędem, jaki można popełnić!

Sławka
ponad rok temu

Ostatnio pytam ludzi -Co sądzisz o Bogu?
I już wszystko wiem o tych ludziach :):):)

Martin
ponad rok temu

Ja wcale nie mówię, że zło nie pochodzi od Boga.

Zresztą Biblia mówi zupełnie wprost i jednoznacznie, że pochodzi:

"Któż może powiedzieć, że staje się coś, czego Pan nie nakazał?
Czy z ust Najwyższego nie pochodzi zarówno złe, jak i dobre?
[ Tre 3:37 - Tre 3:38 ]

Albo:
"I rzekł Pan do Mojżesza: Kto dał człowiekowi usta? Albo kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo ślepym? Czyż nie Ja, Pan?"
[2Moj 4:11]

Albo:
"Czy zdarza się w mieście nieszczęście, którego by Pan nie wywołał?"
[Amo 3:6]

W szczególności przypomnę co powiedział Job do żony:

"Mówisz, jak mówią kobiety nierozumne. Dobre przyjmujemy od Boga, czy nie mielibyśmy przyjmować i złego?"
[Job 2:10]

Sławka
ponad rok temu

Zło pochodzi od tego, co się szwędał po ziemi i zagadnął Boga w kwestii Joba , czyli od szatana,chociaż ja wolę od tego,co nie lubi ludzi i wykorzystuje ich słabość i emocje. Trudno jest powiedzieć, kiedy jest mowa o złu, ktore pochodzi od Boga i jest karceniem a kiedy od szatana.

Martin
ponad rok temu

Więc na pytanie retoryczne z fragmentów powyżej "Czyż nie Ja, Pan?" odpowiedziałabyś: "Nie, to szatan"?

Jedenbociek
ponad rok temu

Tak jak cie lubie Martin nie zgadzam sie z pewna mysla o Bogu i Biblii. Stary testament mowi o Bogu ktory wlasnie nazbyt czesto wyglada jak nie Bog. Szepcze do ludzi na ucho by poszli do ziemi obiecanej i wybili wszystkich ludzi. To nie Bog. Moze trzeba w to wierzyc bo to w Biblii ale czy napewno? Pojawienie sie Jezusa wreszcie zmienia Boga. Juz nie jest taki "nieludzki" . Zauwazyles Martin? Jestes osoba ktora nie łyka wszystko za prawde ale w przypadku Bibli zaakceptowales wszystko jak na kazaniu w kosciele katolickim bo... bo wlasnie dlaczego? Bo Bog ja napisal? A skad wiesz ze to zrobil? Czy Jezus przypadkiem nie powiedzial ze prawda was oswobodzi. A moze prawda o Bogu to tylko to co powiedzial Jezus?

Sławka
ponad rok temu

Nie rozumiem twojego pytania?

piotr
ponad rok temu

Hmm.. "Wolna wola" czy predestynacja? Co jest zgodne z Biblia?
Jakis werset potwierdzajacy wolna wole dana od Boga?

Martin
ponad rok temu

Bociek, ale Biblia jest spójna. Pozornie to może tak wyglądać, że tam Bóg-okrutnik, a tutaj Bóg-ojciec. Ale się trzeba wczytać. Motywacje Boga w Starym Testamencie są też pokazane i jego intencje i charakter też. I z tego co czytałem, niczym się one nie różnią od tego co Jezus chce.

Zresztą przecież gdyby tak było, to Jezus by się dystansował do Pisma, a on cały czas się na nie powołuje.

Na przykładzie powiem: raz Jezus ochrzaniał ludzi, że potępiają innych: "gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych" [Mat 12:7]

Zacytował tu przecież Stary Testament i postawę Boga ze Starego Testamentu. I ciągle tak argumentował, wykazując że to ten Bóg z Pisma chce miłości, empatii itp.

Zresztą gdyby nawet tego nie było, to i tak nie da się odrzucić Starego Testamentu, tak jak to opisujesz, a zostawić Jezusa. Bo Jezus na każdym kroku uznawał autorytet Pisma i traktował je jako coś niepodważalnego.

Jeżeli łykam stare Pismo, to dlatego że Jezus je łykał. A ja mu wierzę.

Zresztą bez zaufania Staremu Testamentowi nie sposób uznać Jezusa za Mesjasza. Bo którego Boga to Pomazaniec (= Mesjasz), jeżeli nie Boga ze Starego Testamentu?

Jedenbociek
ponad rok temu

Ja nie chcę negować Starego Testamętu. Historycznie jest perfekcyjne. ( wciąż w trakcie ukączenia ). Nawet czyny i zamiary osób z Bogiem są w wiekszości do naśladowania i cytowanie ich, jest wręcz konieczne.
Mam jedynie wątpliwości czy przypadkiem ktoś tu nie przesadził i lekko nie naciągnął sprawę, że mu Bóg kazał np. zabić. Wszak były to odległe czasy i na tamte warunki było to nawet słuszne. Poziomy świadomości czy zabić w imię Boga czy nie, wtedy zawsze miały rację. Zabić zawsze wygrało. Jezus natomiast nigdzie nie użył takiego przykładu, gdzie Bóg zabija, czy namawia do tego.

Ja to postrzegam troszeczkę inaczej. Myśle, że mogę mieć odmienne zdanie tutaj? Coś jakbym dostrzegał gdzieś błąd, który dla ciebie Martin spójnoscią jest.

a i jeszcze takie małe. Nie Bociek
Jedenbociek, bo jest tylko jeden hehe

Martin
ponad rok temu

A, chyba że tak. Jeden to jeden.

Ale co do przykładu, że według Jezusa Bóg zabija, to oczywiście, że było. W przypowieściach Jezus przedstawia Boga, i bywa, że przedstawia go jako kogoś, kto może powiedzieć na przykład tak:
"Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach"
[Luk 19:27]

Sławka
ponad rok temu

Martin,to są zdania wyrwane z kontekstu. Nie wolno mylić kary,która jest konsekwencją grzechu z czynieniem zła.Czy karcenia,żeby czegoś nauczyć. Bóg karał i wycinał narody, bo zabijały i paliły własne dzieci.Mówił o tym wyraźnie. Sodome zniszczył, bo grzeszyła-zachował sprawiedliwych .Karcił i wodził Izraelitów po pustyni, bo byli twardego karku i chciał ich czegoś nauczyć,gdyby nie Mojżesz wyciąłby ich w pień . Czy słowa Joba można interpretować, że Bóg uczynił mu dobro i zło? ? Przecież Bóg wydał wyraźne polecenie! szatanowi- możesz mu zabrać wszystko, tylko go nie zabijaj. Hiob powiedział tak -dobre przyjmujemy od Boga, czy nie możemy przyjąć i złego, ale nie powiedział jednoznacznie, że złego od Boga. Można równie dobrze dokończyć - i złego od szatana. Przypisywanie Bogu zła jest nielogiczne. Czy ktoś, kto dwa razy mówi Mojżeszowi w ks.kapłańskiej -Miłuj bliźniego swego jak siebie samego - może czynić zło? Bóg, który poświęcił własnego syna? Bóg mógłby zniszczyć zło i tego,który je czyni jednym tchnieniem, bo jest wszechmocny,ale postanowił je niszczyć ludźmi, którzy w niego uwierzyli:)

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Zło musi istnieć żeby wiadomo było że dobro jest dobre . Musi być kontrast . Jak może istnieć światło jeśli nie ma ciemności ? Piekło ,hmm . W jeziorze ognia nie ma drzewa życia więc jak można tam żyć wiecznie ?

Lukszmar
ponad rok temu

Bóg nie wyrządza ludziom krzywdy, dla zabawy. Tylko zawsze ma jakiś konkretny powód. W Biblii często to jest wyjaśniane, ale nie zawsze. I ta krzywda jest często postrzegana jako zło, bo to krzywda czyli ludzie cierpią. Jedna wynika ona z troski o nas i zadośćuczynienia sprawiedliwości, dla ogółu. Natomiast ogólnie plany Boże są często dla nas niezrozumiałe, zresztą kim my jesteśmy żeby w ogóle wymuszać na Bogu zdradzanie nam swoich planów. Jak będzie uważał to za stosowne to nam o nich powie, a jak nie to nie. A w Biblii jest to co miało się w niej znaleźć z jakiegoś powodu, ale na pewno Bóg to zaakceptował. A tak w ogóle odnośnie logiki to przypominam, że Bóg stworzył szatana i upadłych aniołów. Tak, więc niezaprzeczalnie pośrednio zło pochodzi od Boga. A przynajmniej z jakiegoś powodu nie może On tego zła wyeliminować - Jego własne istoty które stworzył buntują się przeciwko Niemu. Nie wszystkie, ale część tak i wydaje się to być nieuniknione.

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Po co komu godność ? Godnością się nie najem .

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Potop był po to by wyeliminować z ziemi skutki nasienia upadłych aniołów , jedyne Noe i jego rodzina mieli czyste geny .

Adam
ponad rok temu

Bardzo filozoficzny temat. Ale jeżeli nawet Jezus, bez żadnej winy, cierpiał i umarł zgodnie z wolą Boga, to tym bardziej my, niewierni, też możemy cierpieć i umierać zgodnie z Jego wolą. Myślę, że Bóg zniżył się do tego świata i przeszedł przez ludzkie życie, cierpienie i śmierć, żeby pokazać nam, że to już nie jest nasze przekleństwo, bo skończył się czas kary za pierwszy grzech. Sytuacja z oboma łotrami podczas ukrzyżowania świetnie obrazuje tą sytuację i obie postawy o których mówił Martin.

Dlaczego Bóg nie urządził tego inaczej, jakoś łagodniej? Nie wiem, ale pewnie tak jest najlepiej.

Sławka
ponad rok temu

Lukszmar, Bóg dał wolną wolę. Wolność ponad wszystko. Bóg stworzył anioły i nie kazał im się buntowac! Miały wolną wolę .Szatan sam się zbuntował, miał wolną wolę, był niezależny, chciał być ważniejszy niż Bóg! Bóg go tylko ukarał i wypędził. Czy to Boga wina, że Szatan się zbuntował? Bóg nie stworzył szatana!Tylko anioła,który zrobił, co chciał. I robi do dzisiaj,na przekór Bogu. Bóg nas kocha, szatan wręcz przeciwnie. Ja znalazłam w Biblii Tysiąclecia, w ks Joba, na samym początku w opisach pod spodem, że szatan w dosłownym tłumaczeniu znaczy " nienawidzący ludzi ".
Zresztą, Bóg dawałby ludziom zło, żeby ich za to karać, to naprawdę nielogiczne.

Lukszmar
ponad rok temu

Nie no, ja się z tym zgadzam Sławko, że generalnie Bóg nie wrzucił w świat takiego czegoś jak zło, żeby nas za to karać, to rzeczywiście nielogiczne. Chociaż czasem ssyła na ten świat plagi itp, ale zawsze wierzę że ma ku temu dobry powód i że nie jest sadystą. Chodziło mi tylko o to, że no jednak siłą rzeczy zło pochodzi od Boga, bo Bóg nas stworzył i aniołów i dał nam też wolna wolę i świadomość tego wszystkiego. I tak rozumując logicznie i patrząc na historię, to zawsze jakaś część istot myślących się buntuje przeciwko Bogu z rożnych powodów. Czy to kiedyś anioły, czy Adam i Ewa, czy współcześni ludzie. I wydaje się, że to jest niestety nierozerwalna część posiadania wolnej woli i świadomości - część zawsze wybierze zło i nawet Bóg na to nic nie może poradzić nie znosząc wolnej woli i świadomości.

No ja nie wiem czy skończył się czas kary za pierwszy grzech. W ogóle nie nazwałbym tego karą, a jedynie konsekwencją czynów Adama i Ewy i Szatana. Dalej żyjemy w popsutym świecie - nie raju. Na szczęscie tak jak napisałeś to cierpienie też sprawia, że jeśli je wytrzymamy i nie odwrócimy się od Boga, to już coś i Bóg to na pewno doceni tak jak przez swoje cierpienie Jezus nas zbawił.

piotr
ponad rok temu

Ponawiam pytanie o wolna wole.
Jan 5; 30
"Ja nie mogę nic czynić sam od siebie; jak słyszę tak sądzę, a mój sąd jest sprawiedliwy, bo nie pragnę mojej woli, ale woli Ojca, który mnie posłał."
Czy w Biblii jest werset potwierdzajacy, ze Bog dal nam wolna wole?
Rozumiem, ze za to Bog karze ludzi zlem, bo nie spelniaja jego woli. Czy nie tak sie modlimy: "...badz wola Twoja..."? Uwazam tez, ze kazdy zbawiony wypelnia wole Pana. Pozdrawiam

Martin
ponad rok temu

Biblia dużo mniej filozofuje niż byśmy chcieli.
Nie znajdziesz wprost ani nic o tym, że dał wolną wolę (ani też nic o dychotomii dobra i zła, tak przy okazji).

To, że mamy możliwość decydowania jest kwestią obserwowanych faktów, a nie jakichś zasad czy doktryn. Skoro to ja podejmuje swoje decyzję i moja samoświadomość to odnotowuje, to pytanie staje się tak oczywiste, że trudno zrozumieć sens zadawania go.

To tak jakby pytać czy Bóg dał nam wzrok. No przecież widzisz, że masz wzrok, nie? Widzisz też, że jesteś zdolny do podejmowania świadomych decyzji i odpowiadania za nie.

mam
ponad rok temu

No nie wiem co wam nie pasuje i co jest takie wyrwane z kontekstu. No to jest oczywiste, że zło popełniają też ludzie czy może i inne stworzenia, ale to Bóg to wszystko tak zaaranżował. No i to nie znaczy, że Bóg robi to na złość, zawsze jest jakiś powód, najbardziej oczywiste tot wolna wola i kara, ale kto za Bogiem nadąży ;)
A był odcinek o szatanie, nie zagłębiałem się w to, więc mogę nie mieć racji, ale chyba on nie jest przeciwnikiem Boga, tylko raczej ludzi, a ostatecznie Bóg trzyma go krótko :p

Mariusz Orłowski
ponad rok temu

Ja z tym "złem od Boga" nie mam żadnego problemu i wydaje się to całkiem logiczne. Bóg stworzył cały ten świat i myślę że ma prawo robić co zechce, kto mu zabroni? Ponadto dał ludziom całkiem jasne zasady, których mieli przestrzegać bo inaczej zostaną ukarani, wybierali karę. Tu wyraża się właśnie sprawiedliwość i konsekwencja Boga, który wie co dla nas najlepsze. Kojarzy mi się to bardzo z małymi dziećmi - wiele zachowań rodziców wobec dziecka jest w jego oczach niesprawiedliwych i postrzeganych jako zło, np. nie widziałem nic złego w zabawie ogniem w domu i wrzucaniem płonącego papieru do lodówki, rodzice widzieli to zdeczka inaczej i zostałem ukarany gdy po zakazie takich zabaw kontynuowałem je. Ja cierpiałem i uważałem ich postawę za zło, a oni wiedzieli że to moje postępowanie było złe i obecnie się z nimi zgadzam. Więc może my po ludzku coś widzimy jako "zło od Boga" a wcale złem to nie jest.
Pojawił się jeszcze temat szatana, ale kończą mi się znaki i do tego odniosę się w następnym poście :)

Mariusz Orłowski
ponad rok temu

A'propos "szatana", z tego co się orientuję nie ma w biblii żadnego zupełnie jasnego opisu buntu i upadku aniołów, a zwłaszcza tego jednego, na którego zwala się całą winę. W księdze Hioba nie widzę tak jak Sławka winy szatana, bo nawet jeśli powiedzieć że Bóg pozwolił szatanowi zabrać Hiobowi majątek, rodzinę i zdrowie, to i tak to Bóg na to pozwolił, przecież nie musiał. Ciężko jest tu dostrzec w ogóle tego hmm "złego Boga", którym miałby być Szatan. Niejasne to, badać trzeba!
Pozdrawiam ;)

Lukszmar
ponad rok temu

Szatan to nie "zły Bóg" tylko jak ktoś tu powiedział wyżej raczej z Biblii wynika obraz szatana jako sługi Boga, który się buntuje jak tylko może, ale za wiele nie może. Nie wiem czy cokolwiek w sumie może bez zgody Boga, czy Jego przyzwolenia. Natomiast winy szatana tu jest sporo, więc nie wiem o czym mówisz. Mianowicie Bóg ma dobre powody, żeby robić to co robi. I w tym celu wykorzystuje szatana, żeby robić Hiobowi to co robi, ale nie zmusza do tego szatana. Szatan chce wyrządzić Hiobowi krzywdę sam z siebie z pobudek których raczej nie można w żaden sposób zakwalifikować do dobrych - pycha, chciwość, agresja, chęć władzy, bycia podziwianym za wszelką cenę, potęga, itd. Szatan chciałby generalnie być równy Bogu. To są chyba jego główne cechy. Czy tak się opisuje chrześcijanina czy w ogóle jakąś dobrą osobę...

piotr
ponad rok temu

Zrozumialem to tak: dobro, zlo oraz wolna wola, sa nastepstwem grzechu, czyli skosztowania z drzewa poznania, z ktorego Bog zabronil jesc. Gdyby Ewa nie posluchala sie weza, zadne z powyzszych nie bylo by ludziom potrzebne bo wystarczyla by Jego wola.

Adam
ponad rok temu

...a gdyby nie zabronił z niego jeść, to już raczej nie byłoby drzewem poznania, bo poznanie polegało właśnie na sprzeciwieniu się woli Boga :)

Bóg mógł dać Adamowi i Ewie wolną wolę chyba tylko w taki sposób - ale czy mogli być w pełni świadomi tego czynu i konsekwencji, jeżeli jeszcze nie wiedzieli czym jest zło?

Myślę, że nawet całkowita pewność Boga co do tego, jak postąpią ludzie, nie wyklucza ich całkowitej wolności, a więc też pełnej odpowiedzialności.

piotr
ponad rok temu

Zostali uprzedzeni o konsekwencji spozycia z tego drzewa. Zanim dotarli do drzewa zycia, skosztowali (za namowa) owocu, ktory przyniosl im smierc. Wbrew woli Boga!
Ja tez bym sie wkurzyl ;-)

Mateusz
ponad rok temu

"Zresztą bez zaufania Staremu Testamentowi nie sposób uznać Jezusa za Mesjasza" - Zazwyczaj tak, ale... nie do końca. W wydaniu protestanckim się nie da, ale historycznie była cała masa ruchów chrześcijańskich i około-chrześcijańskich odrzucających ST i jednocześnie uznających Jezusa. Zakładali zazwyczaj, że albo ST jest niedoskonałym objawieniem, albo że Jezus jest posłannikiem innego, prawdziwego Boga - a Bóg ST jest jedynie twórcą niedoskonałego fizycznego świata.

W owych dniach nie było kanonu w chrześcijaństwie i każdy wierzył w to, co było słuszne w jego oczach :-)

A w nowszych czasach podobny pogląd miał np. Lew Tołstoj.

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Zebranie owocu zakazanego było głupie ze strony pierwszych ludzi . Skąd bierze się głupota ? No raczej nie z ludzkiej woli bo jeśli ktoś chce być głupi to znaczy że już jest głupi bo to głupi wybór . Więc ludzie nie mają wolnej woli ponieważ wolność to decydowanie czy wybierze się głupio czy nie a głupi wybór bierze się z głupoty a głupota nie wiadomo skąd się bierze , po prostu losowo kogoś atakuje . Może to sprawka szatna . Kto wie . Człowiek nie jest głupi z własnej woli , więc nie jest wolny .

Adam
ponad rok temu

Może to było głupie, ale nie z ich perspektywy. Zostali okłamani przez Węża, przez co zaczęli podejrzewać, że Bóg coś istotnego przed nimi ukrywa. Dlaczego mieli mu nie uwierzyć? Czy ktoś ich wcześniej okłamał? Czy inni aniołowie mogli ich przestrzec, obalić to kłamstwo? Dlaczego ludzie mieliby im uwierzyć? Czy Bóg nie wiedział, że w ogrodzie jest Wąż i do czego jest zdolny? Czy wiedział jak postąpią ludzie? Mieli słowo przeciwko Słowu, ale wybrali to co nieznane, bardziej pociągające. Gdyby znali wszystkie konsekwencje tego czynu, to też już znaliby dobro i zło - więc ich nie mogli znać. Z kolei gdyby już je wcześniej znali, to na pewno nie dotknęliby tego drzewa, ale tylko z czystego egoizmu - zamiast miłości Boga. Bo kto z ludzi nie chciałby być teraz w Raju? Poza tym, gdyby ludzie byli głupi i bezwolni, to dlaczego Bóg miałby ich karać? Odpowiedzialność jest proporcjonalna do wolności.

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Skąd ludzie mieli wiedzieć że nie posłuchanie się Boga jest złe jak jeszcze nie wiedzieli co to dobro i zło ? Może Bóg zaplanował żeby tak się stało stawiając te drzewo . Kto wie ?

Adam
ponad rok temu

A co by było gdyby odrzucili tą pokusę? Czy samo stanięcie przed takim dylematem nie jest już poznaniem dobra i zła?

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Te drzewo stało by tam przez wieczność więc na pewno kiedyś by z niego zerwali . Każda nawet minimalna szansa w perspektywie nie skączonego czasu rośnie do 100 % .

mam
ponad rok temu

Czego nie wiedzieli? Wiedzieli, że jak zjedzą to umrą i tyle starczy, jeśli chodzi o tę sytuację. Do tego nie potrzeba nawet wiedzieć, co to dobro i zło, bo to jest w ogóle inna kategoria, po prostu mogli mu zaufać lub nie.
Myślę, że może Bóg chciał, żeby tak się sprawy obróciły, bo wtedy człowiek żyje pełnią życia, nie jest zamknięty w złotej klatce. Chciał, żeby to oni wybrali, na tyle, na ile to było możliwe, choćby symbolicznie. Ale to nie jest szczególnie przemyślana hipoteza, bo pomyślałem o tym czytając te komentarze :p.

piotr
ponad rok temu

Dali sie skusic, bo nie znali zla? Wierzyli, ze wszystko co od Stworcy musi byc dobre i dali sie namowic?

Mateusz
ponad rok temu

Jak mogli wierzyć, że coś jest dobre, skoro nie rozróżniali dobra od zła? ;-)

piotr
ponad rok temu

Bo wszystko, co stworzyl Bog, bylo dobre? A zla nie znali...

Mateusz Browarnicki
ponad rok temu

Skąd mogli wiedzieć czy wierzyć diabłu czy Bogu ? Nikt wcześniej ich nie okłamał .

piotr
ponad rok temu

Dlatego u Boga nie ma wolnej woli czy demokracji tylko "dyktatura". ;)

piotr
ponad rok temu

Dla naszego dobra oczywiscie

MiśKendi
ponad rok temu

Cześć Mateusz :)
tak mi przyszło do głowy w związku z Twoim pytaniem:
"Skąd mogli wiedzieć czy wierzyć diabłu czy Bogu ? Nikt wcześniej ich nie okłamał ."
Może i nie mogli wiedzieć, ale mogli chociaż zapytać Boga i dać mu szansę na odpowiedź. Zakładam, że byli myślącymi ludżmi, więc powinni mieć chociaż wątpliwości, w końcu Szatan opowiadal o Bogó którego znają.
To tak jakby ktoś naoopowiadał mi głupot o najlepszym przyjacielu a ja miałabym uwierzyć nie pytając go? nawet jeżeli usłyszłabym to od osoby zaufanej? A może usłuszeli to co chcieli usłyszeć... Może po prostu pokusa była zbyt duża? Co mimo wszystko nie wyłącza odpowiedzialności za ich czyn... Ot i cały człowiek...

Podobne odcinki: