Jezus też był feministą

ponad rok temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
33min

Czy Jezus był feministą? Czy kobiety mają rację, że walczą o prawa kobiet? Czy Biblia jest po ich stronie?

Dyskusja

Hubert Sebesta
ponad rok temu

Rower z silnikiem? To dobre dla emerytów! :P

Kubuś
ponad rok temu

Kiedy jakaś piosenka?

Martin
ponad rok temu

Bardzo dobre! A jeszcze lepsze dla rencistów.
Kubuś, uspokój się.

Bartek3
ponad rok temu

Jezus też była kobietą!

megg
ponad rok temu

Nie utożsamiać się z żadnym "izmem" - to podstawa do bycia jak Jezus.
Nie ma wrogów...cudowny świat :)

Przyjaźń i pokój...na taką "dyktaturę" się zgadzam...pod przewodnictwem Jezusa...rzecz jasna ! :)

i... :)
www.youtube.com

Krzysztof Czarnobrody
ponad rok temu

"Jezus po śmierci okazał się niewiastą." - jak to powiedział ksiądz w kościele podczas świąt.

Don Camilo
ponad rok temu

A czy Jezus był(by) nazistą; czy pogadałby z Hitlerem przy studni?

Martin
ponad rok temu

Gadał z Piłatem, gadałby i z Hitlerem.

Gwynbleidd
ponad rok temu

"Rower z silnikiem? To dobre dla emerytów! :P"
No Martin młody już nie jest.

Co ty się pytasz jak z feminizmem walczyć? Malleus Maleficarum wyjaśnia.

Martin
ponad rok temu

Martin nie będzie młody za jakieś 40 lat.
Może.
A poza tym Hubert żartował. Troll jeden. :-P

KarolinaH.
ponad rok temu

Wymowne i znamienne jest także to, że o 4 osobach jest napisane w kontekście"Jezus kochał"(tak,wiem,miłował), z czego połowa to kobiety:Jan,Łazarz,Marta,Maria.

Sławka
ponad rok temu

Jest taki fragment. Może mi się pomieszało już, nie mogę go znaleźć, kiedy Piotr jest zazdrosny o Magdalenę, że Jezus poświęca jej za dużo uwagi, jako kobiecie, a któryś z uczniów mówi, skoro Pan tak uważa, dlaczego ty to potępiasz. Może ktoś pomoże?

Mateusz
ponad rok temu

@12 Sławka

Gnostycka Ewangelia wg Marii. Podobne fragmenty są w Ew. Filipa i Tomasza. Możliwe, że jeszcze gdzieś. To ma w tekście znaczenie symboliczne. Piotr reprezentuje oficjalne nauczanie, głoszone w chrześcijańskich kościołach "głównego nurtu", hierarchię kościelną, ortodoksję. Maria z kolei jest symbolem tajemnej wiedzy, rzekomo przekazywanej w sekrecie przez Jezusa, która była ukryta nawet przed apostołami. Takie tam dziwne ruchy religijne z II wieku ;-) W Biblii nic takiego nie ma.

Grainyday
ponad rok temu

@MAteusz W Biblii nic takiego nie ma
W katolickiej Biblii dla scislosci. bo to katolicy od Ireneusza liczac nazywaja niekatolicki kanon gnostycznym, Dla wszystkich zborow i grup ktore posiadaly ewangelie Marii, Filipa, Tomasza, Jamesa Piotra itd ... byly to ich ``Biblie`` . ale w Tomaszu tego fragmentu chyba nie ma ?

Mateusz
ponad rok temu

Jest coś podobnego (logion 114).

Asia1
ponad rok temu

Martin, już któryś raz słyszę jak wrzucasz wszystkich Katolików do jednego worka i wkurza mnie to! Nie wiem czy masz z nimi jakiś problem, nacisnęli Ci na odcisk czy coś? Katolicy nie są tacy jak o nich mówisz, w każdym razie nie wszyscy i przykro mi, że nie spotkałeś Katolika z krwii i kości, który rzeczywiście jest oddany Jezusowi, wychodzi do ludzi i jest na nich otwarty (na homoseksualistów, feministki, rozwodników itd). Niestety wygląda na to, że spotkałeś tylko jakieś katolickie dewoty, które klepią bez sensu w kościele te same modlitwy i nie wiedzą w co tak na prawdę wierzą. Zatem tak jak powiedziałeś pod koniec odcinka szukaj takich prawdziwych Katolików, rozmawiaj z nimi, żeby poznać tego człowieka i jego myślenie, a nie generalizuj.
Pozdrawiam

Sławka
ponad rok temu

Asia,bo katole to fajni ludzie i mili.Ale jak przychodzi problemowa sytuacja i trzeba rozważyć, gdzie jest dobro człowieka, jego wolność, wolna wola, wybierają po faryzejsku zakon i wychodzi "szydło z worka ".

Martin
ponad rok temu

Mnie z kolei wkurza, że kolejny raz zarzuca mi się, że wrzucam wszystkich katolików do jednego worka. Problem dotyczy dużej grupy ludzi, ale nie wszystkich. I dotyczy chrześcijan ogólnie, a nie tylko katolików. Coś się tak uwzięła na tych biednych katolików? Aż tak to mnie oni nie interesują, żebym miał o nich akurat gadać.

Jest poza tym takie podejście, że "prawdziwi katolicy" to jest jakaś nieliczna, elitarna grupa, która stanowi mniej niż promil wszystkich. Prawie nie występuje w przyrodzie, ale to ona jest ta "prawdziwa". A 99.9% to są jacy, nieprawdziwi?

To samo podejście mają ci, którzy używają określenia "prawdziwi Polacy". I też jest tych prawdziwych ewidentnie mniej niż promil, sądząc po tym ilu jest tych nieprawdziwych.

Może ja źle oszacowałem, to też możliwe.

Ale może pora spojrzeć prawdzie w oczy, Asia. Prawdziwi katolicy to jest właśnie to 99.9% katolików, a nie ten promil. Bo rzeczywistość jest taka jaka jest, a nie taka jaka powinna być. Mimo, że wszyscy chcielibyśmy, żeby było inaczej.

Prawdziwym jest to co jest. Jeżeli trzeba "szukać" rzeczywistości, bo jest jej tak mało, to jaka to rzeczywistość?

gronostaj
ponad rok temu
megg
ponad rok temu

I po co to przyszywanie łatek....przez nie nawet i Jezus nie dawał rady:

"Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?" I powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: "Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony". I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa."
Mt 13, 54-58

Nie dajmy się dzielić...uważajmy na to...i nie bądźmy niedowiarkami :)

i mały bonusik...weekendowy...też na myślnie:
www.youtube.com

Podobne odcinki: