Misjonarze Odwyku w akcji

3 miesiące temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
46min

Ja i kilku słuchaczy Odwyku byliśmy na obozie chrześcijańskim dla dzieci w Chersoniu na Ukrainie. Opowiadamy (i pokazujemy - ponad 350 zdjęć) jak było.

Dyskusja

Lukszmar
3 miesiące temu

Widzę, że było ciekawie. Duży like ode mnie za całą incjatywę :).

avionn
3 miesiące temu

Nie mogę tego słuchać. Nie uczcie się siebie na żywym dziecięcym materiale.... Proszę, nie bądźcie opiekunami dzieci, jeszcze nie...

Martin
3 miesiące temu

Ej, no bez przesady, to była zabawa z dziećmi a nie eksperymenty na dzieciach. To, że człowiek się uczy siebie przy każdej okazji nie znaczy od razu, że czyimś kosztem albo lekceważąc potrzeby i wrażliwość innych.

Z drugiej strony może i dobrze, że przypominasz, że dziecko nie zabawka ani pole na eksperymenty. Tylko człowiek. I to człowiek bardziej bezbronny niż większa wersja. Warto zawsze pamiętać sobie przed tym przypomnieć.

Ale akurat z tym to problemu nikt z nas nie miał.

Myślę, że odwykowe podejście - z tym naciskiem na wolność i odpowiedzialność za siebie - wymusza szacunek do innych ludzi bardziej niż takie "kościelne" podejście, gdzie odpowiedzialność się często składa na pastorów, zasady, grupę itd.

Więc nie martw się, Avionn, dzieci są naprawdę szczęśliwe po tym obozie i nikt niczego niepokojącego nie zgłaszał. Hej, nawet się czegoś, podejrzewam, pożytecznego nauczyły.

Damianut
3 miesiące temu

Mam nadzieję, że wszystkim dzieciom się podobało. Bo bywa tak, że jest jedno dziecko, któremu akurat się nie podoba i chciałoby stąmtąd wyjść, albo nie chciało nawet iść na ten obóz, ale jest zbyt ciche i nieśmiałe, żeby o tym powiedzieć. I takie dziecko mogło tego nie zgłosić - mogło sobie pomyśleć, że przecież wszyscy tak się dobrze bawią, to pewnie z nim jest coś nie w porządku. Wspominaliście o takiej dziewczynce, która była "zamknięta" przez jakiś czas - mam nadzieję, że to była właśnie taka osoba o której mówię i że nie było ich więcej.

Ja tak tego nie odebrałem jak avionn. Nie da się ludzi nie traktować przedmiotowo (choćby na ulicy - traktujemy ich jako przeszkodzy do pokonania) - w tym wypadku przedmiotowym traktowaniem byłoby uznanie ich za obiekt do badań, ale ważne, żeby nie traktować ludzi tylko jako przedmiotow. Trzeba ich traktować jednocześnie przedmiotowo i podmiotowo (ludzie mają być celem i środkiem jak pisał I. Kant).

Augustyn
2 miesiące temu

A cóż to za zespół śpiewa w 19.06 min? Można tego w całości gdzieś posłuchać?

Martin
2 miesiące temu

Nazywa się Актуальная тенденция.
Ale nie mają żadnych nagrań porządnych niestety. Strasznie mi szkoda, bo to jedna z tych rzeczy strasznie niedocenianych. No jeżdżą to tu i tam i grają, najlepiej ich na żywo łapać.

Krzysztof Czarnobrody
2 miesiące temu

Syrenka miała być w topless, żeby było historycznie (no chociaż w bikini w kolorze cielistym).

joann071
2 miesiące temu

Duuże Brawo!!! za taką incjatywę.

Martin
2 miesiące temu

Hej, dzięki!

joann071
2 miesiące temu

Nie mogłam wysłuchać całego odcinka od razu, ale nie dziw się Martin, że te dzieci Was pamiętają, dla nich jest to odmiana na którą czekają cały rok. Nie zrozumiałam do końca czy ten formalizm modlitewny i inne był narzucony przez głównie przez Ukraińców czy Wrocław też tak podchodził? Bo jeśli był od gospodarzy, to właśnie pamiętaj, że te dzieci w takim formalizmie i religii żyją na co dzień i taki wyjazd jest dla nich odmianą.
A dzieci najbardziej lubią ludzi, którym się wydaje, że nie umieją z nimi gadać. Pozdrowienia :)

Podobne odcinki: