Walka duchowa, czyli Harry Potter w kościele

2 lata temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
50min

U chrześcijan często występuje walka duchowa. A w Biblii występuje? W sumie występuje. Ale niekoniecznie o to samo chodzi.

O co dokładnie chodzi w tym odcinku dowiecie się jak posłuchacie.

Dyskusja

lukas
2 lata temu

Tak trzymaj Martin, cieszę się, że poruszyłeś ten temat. Byłem w swoim życiu w miejscu przeduchowienia i magiczno-życzeniowego stylu chrześcijaństwa.To co mówisz sprwadza się moim życiu.

Kingu
2 lata temu

Chrześcijaństwo nie polega na gonieniu za demonami - otóż to.
Po latach obcowania z religijnością cieszy mnie to, że przypominasz o tym że chodzi o Jezusa i że ludzie są u niego na pierwszym miejscu. Ludzie głupcze - chciałoby się wykrzyczeć dookoła.

KarolinaH.
2 lata temu

I za to tak cenię odwykowe odcinki - że mają zadanie uczyć (nawet w dość wymagający sposób, bo taka jest Biblia) , a nie dogadzać.

Peter Sweter
2 lata temu

Jezus z całą pewnością nie był Żydem i nie pochodził z Izraela. Wystarczy tylko spojrzeć na jakikolwiek jego obraz - gdzież on tam Żyda przypomina? A choćby i samo imię Jezus. Od kiedy to Żydowskie imiona mają końcówkę "-us"... jak Gaius, Marcus czy Lucius... ??? Toż to nie był Żyd :D

megg
2 lata temu

No tak...
Jezus był synem Żydówki, bo przecież Ojciec..to BÓG!
więc "pełnym" Żydem nie był.

Jezus to nade wszystko: Bóg-Człowiek, raczej bez narodowości,
ale to tylko moje zdanie...

Żydem to był Salomon ...czy Dawid, że nie wspomnę o Abrahamie:)

Konq
2 lata temu

>>"więc "pełnym" Żydem nie był."

A więc Mesjasz nie pochodził z rodu Dawida?

megg
2 lata temu

Konq :)
ależ pochodził...nie był tylko Żydem, ale przede wszystkim JEST to Bóg-Człowiek!
KPW?
;)

Konq
2 lata temu

megg, dla mnie logiczne jest, że kto pochodzi z rodu żydowskiego, jest Żydem i kropka. Ty pochodzisz z rodu polskiego, więc jesteś Polką. Czy coś się nie zgadza?

Tostu
2 lata temu

Peter Sweter, ironia jest najpiękniejszym, co wytworzyła cywilizacja :3

Megg, proszę cię. Miał matkę Żydówkę, obrzezali go, cytował Pisma z rękawa, toć jak Jezus nie był Żydem, to już nikt nie był. To że zachowywał się sprzecznie z ustalonymi tradycjami nie zmienia jego pochodzenia.

Martin
2 lata temu

Co racja to racja.

megg
2 lata temu

Oj ..oj... :)
Żydem.....?no tak...ale...był /jest przede wszystkim Bogiem -Człowiekiem....moim zdaniem narodowość jest tu bez znaczenia....przecież wolno mi myśleć jak chcę...co to komu przeszkadza?
I nie zaprzeczycie, że Ojcem Jezusa jest Bóg, który jednak nie jest Żydem :)
"oczywista-oczywistość"...Ktoś zaprzeczy? :P

Konq
2 lata temu

Tostu - Jakie zachowania sprzeczne z tradycjami okazywał Jezus?

megg
2 lata temu

To a propos narodowości...jako tworu tego świata....
"Jeżeli dziecko ma oboje rodziców tej samej narodowości to zazwyczaj przyjmuje się, że dziedziczy po nich tą narodowość.
Jeżeli rodzice mają różne narodowości, to dziecko nabywa taką narodowość, z którą się silniej identyfikuje, ponieważ jest ona kategorią kulturową, a nie biologiczną (genetyczną).
Na świecie istnieją takie społeczności, w których przyjmuje się, że etniczność dziedziczy się po matce (uzasadniające to tym, że „matka jest zawsze znana”) i takie, w których etniczność dziedziczy się po ojcu (ma na to wpływ system patriarchalny). Zasady te są wytworem kultury, ponieważ z punktu widzenia biologii organizm dziedziczy cechy zarówno ojca jak i matki. (Skutkuje to rekombinacją cech rodzicielskich i prowadzi do różnicowania genetycznego ludzi.) Ponadto, współcześnie dzięki badaniom kodu genetycznego DNA możliwe jest bezbłędne ustalenie zarówno matki, jak i ojca."
:)

Konq - gdyby zachowania Jezusa nie były sprzeczne z ich tradycjami, to Żydzi by go nie zabili!!!

Konq
2 lata temu

megg

Z tego co czytałem to zginął za podburzanie ludzi przeciwko Rzymowi, i obwołanie się samozwańczym królem, to także zbrodnia przeciwko Rzymowi. Został skazany przez rzymski sąd, zgodnie z rzymskim prawem (rzymską tradycją). Wszystkie te czyny leżą jakby w tradycji Żydów wystarczy przypomnieć sobie Zelotów, czy fakt za co została zburzona świątynia w Jerozolimie.

A tak a propo to za czasów Jezusa nie uznawano kobiecego wkładu w ród mężczyzny. Według Biblii i wiele lat później kobieta była tylko naczyniem. Dopiero w średniowieczu odkryto żeńskie narządy płciowe.

megg
2 lata temu

Konq - świetne sf.... :P
To tym bardziej dowodzi, że Jezus Żydem nie był :PPPP
a to dobre :)

Konq
2 lata temu

megg, chyba nie nadążam za kobiecym tokiem rozumowania. Możesz mi łaskawie wytłumaczyć: co dowodzi?

Peter Sweter
2 lata temu

Dajcie spokój. I tak to czy Bóg Ojciec jest Żydem czy nie jest wie tylko Maria.

megg
2 lata temu

Konq,- ależ, mój tok rozumowania - jest tożsamy z Twoim.....czyż nie? :P

Konq
2 lata temu

Peter Sweter, megg

Pochodzenie Jezusa to już chyba dawno ustaliliśmy? Pytanie brzmiało: Jakie zachowania sprzeczne z tradycjami [żydowskimi] okazywał Jezus?

megg
2 lata temu

Tak Konq ..dla mnie Jezus ma pochodzenie Boskie...i to powinno Ci odpowiedzieć na wszystkie pytania :)

Konq
2 lata temu

megg

Dobrze wiesz, że to jest zamiatanie sprawy pod dywan. Ja natomiast nie wnikam w boskość Jezusa, tylko jego domniemany konflikt z prawem żydowskim. Ja takiego konfliktu nie dostrzegam i tyle. Jeśli ktoś z was tak interpretuje Biblię, to chciałbym wiedzieć, które to są fragmenty.

megg
2 lata temu

Oj Konq....czepliwy jesteś ...niczym "uczeni w piśmie" i "faryzeusze".....ale wiesz, że Jezus przedkładał nad nich ...zwykłych ludzi... i to do nich przede wszystkim kierował swoje nauki...o miłości...prawdzie...i sprawiedliwości Bożej...wytykając "uczonym..." dwulicowość....obłudę...przykładów jest dość w NT.
Dla mnie pewne, sprawy są mało ważne...i min dotyczy to takich polemik...gdyż wg mnie one do niczego nie prowadzą...ale oczywiście mogę się zwyczajnie mylić :)

Konq
2 lata temu

No cóż pozostaje mi wyrazić swój zawód z tego powodu. Dla mnie to jednak nie czepialstwo ale pytania o zasadnicze prawdy [waszej] wiary, jeśli więc dla was są mało istotne to przykro mi z tego powodu.

Pozwól jeszcze, że na koniec ostatni raz się czepię :)

Wytykanie komuś dwulicowości, wcale nie znaczy, że ta osoba źle naucza, po prostu nie daje przykładu swoim postępowaniem. Faryzeusze zresztą nie wszyscy pochodzili z możnych rodów i niektórzy musieli sobie dorabiać do pensji Rabiego. A z tego co mi wiadomo akurat nauki Jezusa i faryzeuszy były raczej zgodne, tzn. opierały się na tej samej Torze i jej wykładni.

Martin
2 lata temu

No czemu nikt nie odpisał? Jezus mówił całkiem sporo przeciwko tradycji przecież.
Ignorował rytualne mycie rąk (Mat 15:2), sprzeciwiał się prawu, które umożliwiało ofiarowanie na świątynie tego, co było przeznaczone na utrzymanie rodziców (też w Mat 15), arcykapłana nie traktował ze specjalnym poważaniem jak to zwyczaj nakazywał (Jan 18:21) i - najbardziej charakterystyczne - ciągle ignorował przepisy dotyczące szabatu. Zrywał jedzenie w szabat (Łuk 6:1)), uzdrawiał w szabat i tak dalej.

Zgodnie z relacjami z Nowego Testamentu (bo innych tak szczegółowych źródeł nie ma) Sanhedryn nie skazał Jezusa za podburzanie przeciwko Rzymowi, bo połowa rady to byli kolaboranci a druga połowa nacjonaliści. Nigdy by się nie dogadali w takiej sprawie. Poza tym w ich interesie byłoby ignorować sprawę, a nie rozdmuchiwać. Udawać, że nic nie wiedzą.

Według Jana sprawa była taka: "nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem" [Jan 10:33]. Według relacji Łukasza powodem było podawanie się za Mesjasza. Z ich punktu widzenia oznaczało to utratę władzy. Jezus się robił niebezpiecznie popularny. Musieli to przerwać.

I w sumie tyle.

Konq
2 lata temu

W sumie to co czynił/mówił to nadal interpretacja Tory/tradycji. Podobnie jest i dziś, gdzie interpretacja Pisma u Żydów wprowadzająca np. specjalne tradycje co do stroju, wcale nie wyklucza danego odłamu judaizmu z reszty. A więc:
Mat 15:2 - Ignorowanie (zapewne bzdurnej) tradycji tylko po to aby przypomnieć, że często sami faryzeusze też ją ignorują w innych punktach, czyli stare contra nowe.
Jan 18:21 - Tu nie wiem, czy ten sługa po prostu nie posunął się za daleko, aby podlizać się faryzeuszom. Sam Jezus tłumaczy później swoje postępowanie, "Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?"
Łuk 6:1 - Pismo interpretowane przez tradycję, Jezus to świetnie wyłożył.
Co do skazania to sam widzisz, że ze sprzecznych relacji Ewangelistów trudno dziś będzie udowodnić o co chodziło z tym skazaniem. Ja oparłem się na Marku, jako najstarszej tradycji. Według Marka Jezus cały czas ukrywał swoje boskie pochodzenie, więc nie można go było oskarżyć o PUBLICZNE nawoływanie do buntu, czy PUBLICZNE obwołanie się Mesjaszem, lub Bogiem (tym drugim się nie obwołał, chyba nigdy wprost, więc to fałszywe oskarżenie). Usprawiedliwia to zresztą zdradę Judasza

Sławka
2 lata temu

Martin,masz rację. Poczytajcie moje wpisy pod odcinkiem Czy Jezus był Żydem. Nie mam czasu pisać-jestem teraz "niemieckim niewolnikiem ". Pozdrawiam wszystkich.Do zobaczenia w czerwcu.

megg
2 lata temu

Właśnie ...ja też "niewolnik" i uwikłana jestem w życie po uszy...a "Odwyk", to mój odwyk....dla równowagi.
Odpisuję czasami mając na to kilka minut...na cytaty czasu brak :(
Dobrze, że choć Martin czuwa :)
Może to i moja ignorancja, że widzę Jezusa jako Boga, a nie jako Żyda...bo Żydzi dla mnie nie mają znaczenia, wiem, że są...ale równie dobrze Jezus mógł być Grekiem.
Przepraszam, ale tak właśnie myślę...,
Moimi "wywodami", a nawet dowodami...i cytatami Pism ..myślenia Konq'a nie zmienię ;)

Konq
2 lata temu

megg, może w tym jest problem, że chcesz tego Konq zmienić. Skąd wiesz, że potrzebuje on jakiejś zmiany, skoro go nie znasz?

Wiesz ja tę dyskusję prowadzę nie po to, aby kogoś zmienić, ja po prostu chcę wiedzieć, co kieruje ludźmi, aby ich lepiej poznać, zrozumieć i ewentualnie w przyszłości uniknąć jakichś konfliktów. Czego i wam życzę :)

megg
2 lata temu

Oj ! Konq...ja staram się mówić prawdę....nie jest moim celem kogokolwiek zmieniać.. wyraźnie mówiłam o myśleniu(konkretny proces tu poruszony)...czyli wymianie poglądów...i tyle...skąd Ci do głowy przyszło, ze Ciebie chcę zmieniać? Nawet o tym nie pomyślałam...przecież to bez sensu :)
a jak już ktoś zadaje pytania...na które ja znam oczywiste odpowiedzi....to je wypowiadam...zaznaczałam, że to moje odpowiedzi i interpretacje.
Konflikty nie są mi obce...choć ostatnio ich nie miewam ....odpuszczam spory :)
Przyjmuję do wiadomości inny pkt widzenia niż mój nad wyraz spokojnie...ale to mam wypracowane...a właściwie...ciągle nad tym pracuję...z różnym skutkiem oczywiście :)
I wiedz, że nigdy się nie dowiesz co kieruje ludźmi...gdyż trudno ocenić...co kieruje nami samymi...bo to tak złożony proces przyczynowo - skutkowy, miejsca i czasu...czyż nie? ;)
Niemniej powodzenia Ci życzę w tym poszukiwaniu! :)

Jedenbociek
ponad rok temu

Po roku
Dobrze Martin ze posluchalem tego odcinka. Kurcze taki odwyk kazdemu by sie przydal. Czytelnie w prosty sposob wylozone z kim mamy walczyc a moze z czym. Podobalło mi sie i teraz spokojniejszy jestem

Jedenbociek
ponad rok temu

Z modlitwa do Niewielebnego
Prosze prosze Niwielebnego by nagrywał w miejscach gdzie nie słychac zgiełku ulicznego. Lub zaznaczyc NIE DLA BIEGAJACYCH LUB NA ROWERACH JEZDZACYCH.
Wciaz mialem wrazenie ze cos mnie chce przejechac

Podobne odcinki: