Z czym się je dzieci w Biblii?

3 lata temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
29min

Dzieci w Biblii. Gdzie występują i co o dzieciach jest. Z okazji Dnia Dziecka odcinek z udziałem ekspertów!

Dyskusja

fkiel
3 lata temu

Fajne są takie odcinki nagrywane "z terenu".
Szkoda tylko, że nie wziąłeś więcej dzieci, takich mniejszych najlepiej... Te to by miały dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia :D Taki filmik mi się przypomniał:
www.youtube.com

Martin
3 lata temu

Nie było innych w okolicy.
A te co, niedobre?

Tostu
3 lata temu

Martin, przestań, niszczysz im psychikę :o

Potem na przerwie będą polowały na młodsze dzieci, jak zabraknie kanapek, a jak je do dyrektora zaprowadzą, to jeszcze na Biblię zwalą!

Darnok
3 lata temu

Podsumowanie odcinka:
Dlaczego Jezus mówił, że powinnyśmy być jak dzieci?
Żeby móc pluć na wszystkich ;)

Grabix
3 lata temu

Martin, pytasz czemu dzieci nie rozmawiają o Bogu, i że ty rozmawiałeś. No, ale ty byłeś dzieckiem w komunie i miałeś jeden kanał w telewizji i to w dodatku u sąsiada.
My rozmawialiśmy od Dragon Ballu, albo o Generale Daimosie :P

@Darnok, a może to coś w tym jest, że dzieciom się wybacza. Tylko, że to efekt bycia dzieckiem, a nie sposób na bycie dzieckiem.

fkiel
3 lata temu

Martin - dobre, jak najbardziej, ale im młodsze, tym bardziej... hm... oryginalne mają podejście do Boga, Biblii i tak dalej ;)

Werka
3 lata temu

Poza tym im młodsze tym bardziej naturalne i bezpośrednie. Te tutaj wyraźnie nie czuły się już dziećmi i wyglądały na nieco speszone kamerą, przez co nie były tak otwarte jak pewnie byłyby maluchy :) ale pomysł fajny

roza81
3 lata temu

Moja 5 letnia córka twierdzi ze być dzieckiem to się cieszyć , bawić grzebykiem , konikiem ,, kwiatkiem , kotkiem .... lista była długa, malować tańczyć itd, bać się duchów , pszczół i kościotrupa , przed tymi strachami broni mama i tata .i jest nie fajnie jak taty nie ma ,A i miałam koniecznie napisać o kakao , bo lubi kakałko :) Tyle się da wydobyć z małej dziewczynki która nie ma wątpliwości że jest dzieckiem .

Martin
3 lata temu

O, fajne! Podoba mi się taka definicja.

Pietras1
3 lata temu

Martin, a skąd te dzieci co nagrywasz?
Bo nie wiem czy mi się wydaje, czy lekko "po wschodniemu" zaciągały. :)

grzes
3 lata temu

Cześć
Martin moje dziewczyny ( 9 i 11 lat) powiedziały , że Jezus tak powiedział bo dzieci kochają . Jak spytałem o co chodzi to wyszło , że kochają bezinteresownie i szczerze .
Po mojemu to wychodzi na to , że być jak dziecko to nie martwić się o nic . Czy dzieci myślą o tym czy będzie kasa na rachunki i jedzenie . Jest tata i mama i to wystarczy .
Pozdrawiam
A dziewczyny super

Łukasz
3 lata temu

To dzieci pani pianistki (Karoliny?)?

Martin
3 lata temu

Tak.
To ja się dziś nie martwię o nic. Zwłaszcza, że mam gorączkę i jest mi wszystko jedno. Będę sobie rysować owsiki.

Voitas
3 lata temu

unioeuropejskość odwróciła pojęcie dziecka - dzisiaj wmawia się im (dzieciom), że mogą, a nawet powinni sterowac i dyrygować dorosłym, który chce dla nich "dobrze".
a dzieciaczki - wszyscy wiedza ze sa TĘPE (jeszcze)
to jak to wszystko ma nie stać na głowie?!
taki świat? musi stanąć na głowie, a potem sie sp~olić... nie ma innego wyjścia taki świat

Pytajmierz
3 lata temu

Gdy jechałem dziś autobusem, z otchłani wyłonili się kontrolerzy biletów. Dotychczas byłem świadkiem dwóch reakcji ludzi nie posiadających skasowanego biletu: głęboka skrucha i wymówka "na biedaka" lub próba zastraszenia kontrolera krzykami (ba, czasem nawet pięściami). Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy kontroler zaczął spisywać dwie młode (na oko 13-14 lat) dziewczyny. Na hasło "dzień dobry, bileciki do kontroli" parsknęły śmiechem, po czym po chwili jedna z nich stwierdziła ze szczęściem wymalowanym na twarzy: "nie mam, hehe". Zdziwiło mnie to, że po otrzymaniu mandatu zaczęły rozmawiać z kontrolerem, żartować sobie z nim, zupełnie jakby się znali od lat. Zero żalu, zero smutku, zero zmartwień, bo po co. Niech się rodzice martwią. :D

Norbi
3 lata temu

Heh, ja mam 15 lat więc jeszcze dziecko jestem..

Pytajmierz
3 lata temu

@16. Norbi
Nie znam żadnego dorosłego, który nie chciałby być na powrót dzieckiem. Sam teraz mam taki okres w życiu, że próbuję odzyskać to, co utraciłem - naiwność, nadzieję i marzenia. Nie odrzucaj tego, bo potem będziesz żałował jak ja teraz. Korzystaj z młodości, bo czas dorosłego to czas skompresowany, a jego "fajność" jest mocno przereklamowana.

megg
3 lata temu

Dzieci kochają bezgranicznie i bezwarunkowo rodziców...zawsze
może to to...

Martin
3 lata temu

Zwłaszcza bajkach Disneya.

megg
3 lata temu

Ehh.... Martin....nie byłbyś sobą :P

Ja mówię o dzieciach 0-6...może 7 lat...nawet bardzo źle traktowane (bite iitp..)
i tak pójdą za rodzicami "w ogień"....wiem co mówię

A.... "Twoje" nastolatki ...to już nie dzieci..to też nie dorosłe istoty....ale hybrydy..:P
i też wiem co mówię ;)

Becia
3 lata temu

ja nie chcę być na powrót dzieckiem :) o i widzisz Pytajmierz, już znasz ;)
dziewczyny super :) podejście Martina do dzieci koszmarne ;) no i kot też fajny.

Ella
3 lata temu

Dzieci kochające bezgranicznie rodziców? Z jakiego science fiction to pochodzi?
Też nie chcę być znów dzieckiem. Raz już musiałam przez to wszystko przechodzić.

Podobne odcinki: